Nie ma wątpliwości, że Ida Nowakowska to profesjonalistka, która zawsze stara się trzymać fason na wizji. Nie zawsze się to jednak udaje i tak też było w dzisiejszym wydaniu programu „Pytanie na śniadanie”. Prowadzącą w pewnym momencie wpadła w panikę. Co ciekawe, zarówno współprowadzący, Tomasz Wolny, jak i goszczący w studio Pan Pomysł zachowali zimną krew. Widocznie dla nich całe zamieszanie nie było tak przerażające.
Zapytana przez reportera, Małgorzata Rozenek zabrała głos w sprawie związku Katarzyny Cichopek i Macieja Kurzajewskiego. Teraz pojawiła się zaskakująca odpowiedź od konkurencyjnej śniadaniówki. „Pytanie na śniadanie” zamieściło podziękowania. Przez długi czas to Małgorzata Rozenek i Radosław Majdan byli uznawani za pierwszą parę polskiego show-biznesu, jednak w ostatnich tygodniach zostali „zdetronizowani”. Szeroko komentowany związek Kurzajewskiego i Cichopek wybija się na pierwsze strony. Co na to „Perfekcyjna”? „Pytanie na śniadanie” zareagowało na słowa gospodyni „DDTVN”.
Katarzyna Cichopek i Maciej Kurzajewski już z samego rana zapowiedzieli, że wtorkowe wydanie „Pytania na śniadanie” będzie wyjątkowe. TVP świętuje rocznicę pierwszej audycji. Nikt nie spodziewał się, że ten ważny dzień zmusi zakochanych do rywalizacji. Dziś TVP obchodzi ważną rocznicę. Dokładnie 70 lat temu, w przeddzień wyborów do Sejmu, 25 października 1952 o godzinie 19:00 po raz pierwszy wyemitowano program Telewizji Polskiej. Wyjątkową okazję zapowiedzieli w programie „Pytanie na śniadanie” Katarzyna Cichopek i Maciej Kurzajewski.
Maciej Kurzajewski zaskoczył zachowaniem w ostatnim odcinku programu „Pytanie na śniadanie”. Gwiazdor natychmiast dołączył do wykonującej ćwiczenia trenerki. Kasia Cichopek nie potrafiła powstrzymać uśmiechu na widok ukochanego. Kasia Cichopek i Maciej Kurzajewski zadebiutowali już w porannym show TVP jako prowadzący po upublicznieniu ich relacji. Nie da się ukryć, że wiele osób wyczekiwało na tę chwilę i chciało zobaczyć, w jaki sposób para będzie zachowywać się na wizji. Dzięki temu pierwszy odcinek, który poprowadzili prezenterzy, pobił rekordy oglądalności. Mimo tego, że oficjalny debiut już za nimi, zakochani wciąż zwracają na siebie uwagę fanów, którzy z ogromną dokładnością analizują każdy ich ruch. Nie inaczej było w niedzielnym wydaniu show.
Katarzyna Cichopek i Maciej Kurzajewski niedawno zadebiutowali jako para podczas prowadzonego przez nich programu „Pytanie na śniadanie”. Wielu zastanawiało się, czy dojdzie to w ogóle do skutku. Teraz okazało się, że odcinek z ich udziałem pobił rekordy popularności. Prowadzący śniadaniówkę wzbudzili niemałe zainteresowanie swoim niespodziewanym wyznaniem. W dniu 40. urodzin aktorki zakochani wybrali się w podróż do Izraela, która zakończyła komentarzami Pauliny Smaszcz i ujawnieniem relacji Katarzyny Cichopek i Macieja Kurzajewskiego. Od tej pory wielu fanów porannego show TVP zastanawiało się, jaka będzie przyszłość pary jako prezenterów śniadaniówki. Okazało się, że zakochani nie tylko zadebiutowali razem na ekranie, ale też zostali docenieni przez telewidzów.
Maciej Kurzajewski, który przecież jest ze sportem zaprzyjaźniony, dziś mógł się do jednej dyscypliny nieźle zrazić. W programie „Pytanie na śniadanie” pojawił się bowiem zawodnik, którzy w ramach pokazu omal „nie urwał mu ręki”. Dzisiejsze wydanie prowadził właśnie znany dziennikarz sportowy i jego od niedawna oficjalna partnerka, Kasia Cichopek. Aktorka była w ciężkim szoku, gdy zobaczyła, jak potraktowany został jej ukochany. Całe szczęście na tym się skończyło, a Maciejowi nic się ostatecznie nie stało.
Tomasz Kammel wyznał, że jego programowa partnerka bardzo zirytowała go swoim zachowaniem podczas ostatniego odcinka programu „Pytanie na śniadanie”. Gwiazdor podzielił się wyznaniem na Instagramie. Podczas niedawnego odcinka porannego show TVP Izabella Krzan nieoczekiwanie zmieniła swoje miejsce i tym razem zasiadła na kanapie w charakterze gościa. Gwiazda razem z modelem Rafałem Jonkiszem opowiedziała o swoim urlopie na Bali.
Kolejna para prowadzących „Pytania na śniadanie” wylewnie okazała sobie sympatię na oczach widzów. Małgorzata Tomaszewska i Olek Sikora na krótkim nagraniu totalnie rozbroili fanów. W komentarzach aż roi się od spekulacji o ich romansie. To zdecydowanie jedna z ulubionych par wśród prowadzących „Pytanie na śniadanie” i jedna z najpiękniejszych. Teraz Aleksander Sikora i Małgorzata Tomaszewska wymownie dali znać, że łączy ich wyjątkowa więź. Na porównania do Cichopek i Kurzajewskiego nie trzeba było długo czekać, pod krótkim nagraniem zaroiło się od komentarzy.
Dzisiejsze wydanie programu „Pytanie na śniadanie” było wyjątkowo romantyczne. Najpierw prowadzący rozmawiali o dekoracjach na weselu, a później o pięknych bukietach róż. To właśnie wtedy Tomasz Kammel wręczył jeden z takowych swojej koleżance. Co ciekawe, raptem chwilę wcześniej współprowadząca mówiła o tym, że niedługo będzie obchodziła ze swoim partnerem 3. rocznicę ich relacji.
Tomasz Kammel jest prezenterem telewizyjnym z ponad 20-letnim doświadczeniem. Wydawać by się mogło, że już bez słów rozumie się z realizatorami i dokładnie wie, kiedy oraz co powiedzieć. Jak się okazuje, nie do końca tak jest. Wciąż dochodzi do małych nieporozumień. Wyszło to w dzisiejszym wydaniu programu „Pytanie na śniadanie”. Tomasz Kammel standardowo prowadził dzisiejsze wydanie show z Izabellą Krzan. W pewnym momencie chciał zapowiedzieć następnego gościa, ale został zagłuszony przez wyemitowany materiał.
Kultowy program TVP „Pytanie na śniadanie” właśnie ogłosił niespodziewaną nowinę. Prowadząca show już niedługo zadebiutuje w całkowicie nowej roli. Wszystko wydarzy się podczas niedzielnego wydania śniadaniówki. Katarzyna Cichopek i Maciej Kurzajewski zaskoczyli wszystkich swoim niespodziewanym wyznaniem w sobotnim wydaniu programu „Pytanie na śniadanie”. Prowadzący show, podczas specjalnego połączenia z Izraela, wyznali na wizji, że są w szczęśliwym związku. Od tej pory wiele osób zastanawiało się, czy zakochani będą dalej wspólnie prowadzić poranny program. Wygląda na to, że duety gospodarzy pozostaną bez zmian, a dodatkowo Katarzyna Cichopek zadebiutuje w nowej roli.
Odkąd Katarzyna Cichopek i Maciej Kurzajewski ujawnili swój związek, z TVP spływają oficjalne gratulacje i słowa wsparcia. Pojawiły się jednak doniesienia, że otwarta aprobata dla relacji prowadzących rzekomo niezbyt cieszy ich współpracowników, a za kulisami „Pytania na śniadanie” ma wrzeć. Okazuje się, że mimo płomiennych zapewnień o wsparciu i kibicowaniu nowej parze TVP, nie wszystkim podoba się obecna sytuacja. Katarzyna Cichopek i Maciej Kurzajewski od kilku dni dominują w nagłówkach, i choć ich koledzy z pracy tłumnie ślą gratulacje, mamy powody, by sądzić, że atmosfera za kulisami „Pytania na śniadanie” jest daleka od ideału.
Wczoraj Kasia Cichopek oficjalnie potwierdziła swój związek z Maciejem Kurzajewskim. Obydwoje znajdują się właśnie w Jerozolimie. Ich wyjazd, który został zorganizowany z okazji 40. urodzin aktorki, jest jednak problemem dla producentów programu „Pytanie na śniadanie”. Okazuje się bowiem, że wspomniana wyżej wycieczka spowodowała wyrwę w grafiku, którą trudno było załatać. Właśnie dlatego jutro w studio ma pojawić się nowy prowadzący. Widzowie TVP dobrze znają tę postać
Katarzyna Cichopek i Maciej Kurzajewski zaskoczyli wszystkich swoim niespodziewanym wyznaniem. Prowadzący „Pytanie na śniadanie” ogłosili na Instagramie, że łączy ich coś więcej niż przyjaźń. Teraz po raz pierwszy udzielili wspólnego wywiadu na temat ich relacji. Aktorka znana z serialu „M jak Miłość” i dziennikarz sportowy podzielili się z internautami romantyczną fotografią z wycieczki do Izraela. W opisie Katarzyna Cichopek wyznała, że jest zakochana w swoim programowym partnerze, czym zszokowała wszystkich internautów. Dzisiaj nowa para pojawiła się w swoim rodzimym programie „Pytanie na śniadanie”, gdzie po raz pierwszy oficjalnie wypowiedzieli się na temat swojej relacji. Produkcja połączyła się z aktorką z okazji jej 40. urodzin.
Na profilach programu „Pytanie na śniadanie” w mediach społecznościowych pojawił się ostatnio dosyć głośny i niezbyt pochlebny odzew internautów. Poszło o prowadzących, choć to absolutnie nie oni są winni obecnej sytuacji. Co się dokładnie stało? Reakcję internautów widać szczególnie pod postem mówiący o debiucie Marty Surnik w roli prowadzącej. Obok komentarzy chwalących ją za pierwszy występ jest wiele tych, w których krytykowane są odgórne założenia show.
W programie „Pytanie na Śniadanie” widzowie mogą poznać nie tylko rady, dowiedzieć się o nowinkach z życia gwiazd, ale również poznać poruszające historie zwykłych ludzi. Ida Nowakowska wraz z Tomaszem Wolnym mieli okazję porozmawiać z kobietą, której syn przez błąd lekarzy stracił zdrowie. Ida Nowakowska nie mogła powstrzymać łez podczas rozmowy z panią Zuzanną, która przez zaniedbanie ze strony placówki, lekarzy i położnych urodziła niedotlenione, a w efekcie niepełnosprawne dziecko.
Tomasz Kammel prowadził środowe „Pytanie na śniadanie”, jednak u jego boku nie pojawiła się Izabella Krzan. Zastąpiła ją piękna prezenterka, którą już wcześniej mogliśmy zobaczyć na ekranie. Widzowie przyzwyczaili się już, że gdy na ekranie pojawia się słynne „The Krzammels”, z pewnością wydarzy się coś nieoczekiwanego. Tym razem jednak czekała ich niespodzianka. Środowe „Pytanie na śniadanie” poprowadził Tomasz Kammel, a u jego boku zawitała… inna gwiazda TVP.
Poranny program „Pytanie na śniadanie” emitowany jest na żywo, a co za tym idzie, nie ma miejsca na poprawki czy cięcia. Niekiedy dochodzi więc do wpadek. W ostatnim wydaniu gafę popełniła Ida Nowakowska. Interweniować na wizji musiała Anna Lewandowska. Ida Nowakowska od lat związana jest ze stacją TVP, gdzie spełnia się w roli prezenterki. Prowadzi również program śniadaniowy, w którym doszło do wpadki. Poszło o strój.
Olek Sikora zaliczył nie jedną, lecz dwie wpadki na żywo w „Pytaniu na śniadanie”. Zaproszone do studia ekspertki były skonsternowane, ich miny mówiły same za siebie. Wszystko zrzucono na złe oświetlenie. W weekend w „Pytanie na śniadanie” powitali nas Olek Sikora i Małgorzata Tomaszewska, a jeden z pierwszych segmentów dotyczył szczególnego tematu w obliczu nadchodzącej zimy. W sobotni poranek nie tak łatwo się rozbudzić — prowadzący śniadaniówki nieraz się o tym przekonali. Jedak dziś lubiany gospodarz dobitnie poznał, co to znaczy. Zaliczył podwójną wpadkę zanim jeszcze rozpoczął rozmowę.
Podczas niedawnego odcinka programu „Pytanie na śniadanie” doszło do niecodziennej sytuacji. W pewnym momencie prowadzący show Tomasz Wolny uderzył w twarz swojego kolegę Łukasz Nowickiego. Wszystko działo się na żywo podczas emisji uwielbianej przez widzów śniadaniówki. Kultowy program TVP obfituje w wielu nieoczekiwanych sytuacji i nagłych zwrotów akcji. Wszystko dlatego, że prowadzący występują zawsze na żywo i dlatego też nietrudno o wpadki czy delikatne potknięcia. Jednym z takich nieoczekiwanych zdarzeń była ostatni „atak” Tomasza Wolnego na Łukasza Nowickiego. O co dokładnie chodzi?
Danuta Martyniuk na chwilę dołączy do plejady gwiazd programu „Pytanie na śniadanie”. Dostała zaproszenie od samej Joanny Kurskiej. Niedawno mianowana szefowa programu osobiście namówiła żonę Zenka, aby ta pojawiła się w śniadaniówce. Joanna Kurska niedawno powróciła do pracy w TVP po tym, jak jej mąż został odwołany z pozycji prezesa. Nowa szefowa programu „Pytanie na śniadanie” w rozmowie z mediami nie kryła, kto jest dla niej wielką inspiracją. Wiemy już, że niebawem w porannym show zagości Danuta Martyniuk.
Tomasz Kammel i Izabella Krzan bez dwóch zdań tworzą jedną z najlepiej zgranych par prowadzących w polskiej telewizji, nie tylko w programie „Pytanie na śniadanie”. Chemię, która ich łączy, czuć nie tylko na wizji, ale także w ramach ich aktywności w mediach społecznościowych. Czyżby jednak coś się miało w tej kwestii zmienić? W mediach społecznościowych został bowiem opublikowany filmik, na którym widać, jak prezenter z niezwykle smutną miną obwieszcza, że już stracił status ulubionego kolegi współprowadzącej. Kto więc go uzyskał?
Tomasz Kammel i Izabella Krzan to zdecydowanie jedna z najbardziej zgranych par prezenterów w polskiej telewizji. Lubią spędzać ze sobą czas, a przy tym wygłupiać się, czego dowodem jest kuriozalne zdjęcie, które opublikowała ostatnio prowadząca programu „Pytanie na śniadanie”. To uwiecznia bowiem prezenterów w mocno nietypowej pozycji. Krzan chciała w ten sposób nieco zachęcić widzów do oglądania poniedziałkowego wydania show, w którym pojawiła się wraz z Tomaszem.
„Pytanie na śniadanie” stawia sobie za jeden ze swoich celów pomaganie widzom. W związku z tym często w trakcie emisji podawane są różne przepisy, patenty i sposoby na to, jak upraszczać sobie życie. Dziś pokazano, jak można zaoszczędzić na zmywaniu. Prowadzący, którymi akurat w tym wydaniu byli Katarzyna Cichopek i Maciej Kurzajewski, podkreślili, że chemia do zmywarki potrafi być horrendalnie droga. Okazuje się, że nie trzeba jej kupować.
W programie „Pytanie na śniadanie” często poruszane są tematy zdrowotne, głównie pod kątem drobnych niedogodności, które widzowie, uzbrojeni w odpowiednią wiedzę, są w stanie rozwiązać sami. Właśnie dlatego w trakcie ostatniej emisji rozmawiano o tym, jak radzić sobie z napiętym po śnie karkiem. W studio znalazł się fizjoterapeuta, który nie tylko tłumaczył, co można zrobić i jak zapobiec sztywnej szyi, ale także pokazywał różne metody masażu na prowadzących.
Zaskakujące słowa prowadzącego na żywo w „Pytanie na śniadanie”. Tomasz Kammel nagle zaczął mówić o „Krzyśku Ibiszu z Polsatu”. Zanim rozpoczęła się kolejna rozmowa, cała Polska usłyszała o gospodarzu „Tańca z Gwiazdami”. Wtorkowe „Pytanie na śniadanie” prowadzili Izabela Krzan i Tomasz Kammel. Oczywiście tematem numer jeden wciąż był pogrzeb Elżbiety II, jednak nie zabrakło także nowości i ciekawostek z dziedziny rozrywki, kuchni, podróży oraz nauki. Po kolejnym krótkim wstępie kamera skierowała się z powrotem na prowadzących. W tym momencie z ust Tomasza Kammela padło coś, czego nikt się nie spodziewał, zwłaszcza w na antenie TVP. Gospodarz nagle zaczął mówić o Krzysztofie Ibiszu.
Ida Nowakowska zaskoczyła wszystkich informacją o tym, co chowa za swoim fotelem podczas pracy na planie programu „Pytanie na śniadanie”. Tancerka nigdy nie rozstaje się z jednym przedmiotem. Telewidzowie naprawdę mogą być zaskoczeni, co kryje się za kanapą prowadzących. Program „Pytanie na śniadanie” nie tylko cieszy się niesłabnącą popularnością wśród telewidzów, ale też cały czas zdobywa nowych zwolenników. Fani są naprawdę zżyci z prowadzącymi show i z chęcią dowiadują się więcej na temat relacji, jakie łączą prezenterów pracujących na planie oraz szczegółów z ich życia prywatnego. Dzisiaj prowadząca program Ida Nowakowska postanowiła uchylić odrobinę rąbka tajemnicy i zdradzić, z jakim przedmiotem nie rozstaje się podczas pracy na planie śniadaniówki. Wszystko zaczęło się od wspominania momentu, kiedy gwiazda spóźniła się do pracy.
Już niebawem „Pytanie na śniadanie” przejdzie metamorfozę. Nie zobaczymy już popularnej śniadaniówki w takim wydaniu, do jakiego przywykliśmy. Aleksandra Grysz zapowiedziała nadchodzące zmiany. O tym, że w „Pytanie na śniadanie” nadchodzą zmiany poinformowała Aleksandra Grysz. Na Instagramie prezenterki pojawiło się zdjęcie z planu, które wprawiło fanów w zachwyt. Chwalili urodę i stonowaną, jesienną stylizację, a naszą uwagę przykuł jeden szczegół.