Sylwestrowy wieczór minął nam na wysłuchaniu koncertów zorganizowanych przez największe polskie stacje telewizyjne. Na toruńskim rynku wystąpiła między innymi Maryla Rodowicz, którą w poprzednich latach oglądaliśmy na imprezach Telewizji Polskiej. Ta zmiana skonsternowała widzów. Teraz diwa odniosła się do zmian, które zaszły w publicznej stacji.
Można żartować o “odmrażaniu Maryli Rodowicz” na sylwestra, ale trudno się kłócić z tym, że wokalistka jest ważną częścią polskiej branży muzycznej. Od lat jest gwiazdą estrady i wciąż zaskakuje nowymi projektami. Tym razem piosenkarka koncertowała w Toruniu razem z Polsatem. Moment, w którym weszła na scenę, na długo zostanie w pamięci widzów. Chwilę po pierwszym występie udzieliła krótkiego wywiadu i zadziwiła dziennikarza odpowiedzią na pewne pytanie.
Sylwestrowa Moc Przebojów przyciągnęła olbrzymią widownię zarówno na żywo, jak i przed telewizorami. Wśród gwiazd występujących na scenie znalazła się między innymi Maryla Rodowicz, która zaśpiewała na kilka minut przed północą. Korzystając z okazji, złożyła Polakom serdeczne życzenia na Nowy Rok. Te słowa zapadły w pamięć.
Tegoroczna noc sylwestrowa jak zwykle wywołuje olbrzymie emocje wśród widzów. Wyjątkowo jest między innymi w Toruniu, gdzie imprezę przygotował Polsat. Nagle na scenę weszła Maryla Rodowicz w towarzystwie Roxie Węgiel. Stylizacja diwy polskiej sceny zachwyciła tłumy, tak jeszcze się nie pokazywała.
W wigilijny wieczór na antenie Polsatu transmitowano “Kolędowanie z Polsatem”. Na scenie stanęły największe gwiazdy. Wśród nich znalazła się Maryla Rodowicz, która najwyraźniej podzieliła widzów.
Kiedyś to był jeden z najgłośniejszych romansów polskiego show-biznesu. Chwile szczęścia i wielkich uniesień były przeplatane również z dramatami. Za jakiś czas z pewnością powstanie o tym związku jakiś film. Tymczasem królowa polskiej estrady zdradziła, jak urodziło się i rozwijało jej uczucie do jednego z najbardziej pożądanych amantów kina swoich czasów. Ścieżki Maryli Rodowicz i Daniela Olbrychskiego przecinają się do dzisiaj.
Narasta niepokój związany z nagłymi informacjami o złym stanie zdrowia Beaty Kozidrak. Artystka po raz pierwszy w karierze musiała zrezygnować ze wszystkich zaplanowanych koncertów. Wokalistka odwołała także swój wielki, sylwestrowy występ. Już wiadomo, że gwiazda przebywa w jednym z lubelskich szpitali i nie będzie mogła wrócić na scenę aż do marca przyszłego roku. Swój żal wobec takiej sytuacji wyraziła Maryla Rodowicz.
Maryla Rodowicz ma w ostatnich latach nieco zmartwień związanych z finansami. Jej emerytura jest wyjątkowo niska, a po rozwodzie majątek zmniejszył się o ponad połowę. To wtedy podjęła decyzję o wyprzedaży niektórych dóbr, które gromadziła przez lata. Teraz pozbywa się prezentu, który dostała niegdyś od byłego już męża.
Maryla Rodowicz w ostatnim czasie nie zwalnia tempa. Ciągle jest aktywna zawodowo, chętnie udziela wywiadów i koncertuje. Jeden z jej najnowszych występów odbył się w Wadowicach, czyli mieście Jana Pawła II. Po koncercie artystkę spotkało ogromne rozczarowanie. Wyjaśniamy, co się stało.
Maryla Rodowicz bardzo nie chce, aby jej zmarła mama czuła się samotnie w miejscu pochówku. Dlatego specjalnie dla niej stara się, aby razem z Janiną Rodowicz-Krasucką spoczęli także inni członkowie rodziny. Pomnik zostanie uzupełniony o małe trumienki.
Choć polski show-biznes wydaje się miejscem dość pojemnym, gwiazdy nierzadko rywalizują ze sobą o uwagę publiczności. Utrzymanie dobrych relacji i związków może być trudne, zwłaszcza jeśli celebryci obracają się w tej samej branży. Natomiast pary, którym się to udaje spotykają się zarówno z zainteresowaniem jak i krytyka fanów oraz mediów. Nie inaczej było w przypadku Maryli Rodowicz i Seweryna Krajewskiego. Jednak co tak naprawdę ich łączyło?
Maryla Rodowicz i Roksana Węgiel właśnie zajmują się promocją swojego najnowszego utworu. Podczas jednego z ostatnich wywiadów artystki zostały zapytane o ich stosunek do zazdrości. Starsza z gwiazd postanowiła wykorzystać ten moment, aby zapytać Roxie o świeżo upieczonego męża.
Jeszcze niedawno cała Polska gratulowała Roksanie Węgiel ślubu z jej ukochanym Kevinem Mglejem. Teraz okazało się, że nie jest to jedyny powód do świętowania. Młoda wokalista pochwaliła się kolejnym sukcesem.
Za nami Top of The Top Festiwal. Na sopockiej scenie wystąpiło wielu artystów, bez których dla wielu nie ma dobrej imprezy muzycznej. Wiele osób zauważyło jednak brak jednej z ikon polskiej piosenki. Maryla Rodowicz wprost wyjaśniła, dlaczego tym razem się nie pojawiła.
Maryla Rodowicz od kilkudziesięciu lat jest prawdziwą diwą estrady. Wciąż prezentuje się świetnie jak na swój wiek, a w przeszłości roztaczała wokół siebie taki czar, że mało który mężczyzna mógł się jej oprzeć. Na romansach z aktorami i muzykami jednak nie poprzestawała. Jeden mógł się okazać naprawdę groźny.
Maryla Rodowicz właśnie przekazała smutną wiadomość. Królowa polskiej estrady padła ofiarą sztucznej inteligencji. Teraz piosenkarka poważnie obawia się o swoją przyszłość. W ostatnim wywiadzie podzieliła się niesamowicie przygnębiającym wyznaniem.
Maryla Rodowicz jest wierną kibicką. Artystka zadeklarowała, że nie opuści żadnego meczu biało-czerwonych podczas Euro 2024. To nie wyklucza poświęcenia się, ponieważ wokalistka będzie musiała pogodzić oglądanie piłkarskich zmagań ze swoim napiętym grafikiem. Okazuje się jednak, że jest na to bardziej niż gotowa. Z niecierpliwością oczekuje starcia Polski z Austrią. To, co powiedziała w najnowszym wywiadzie o Michale Probierzu, wprawia w zdumienie!
Maryla Rodowicz nie pojawiła się podczas tegorocznego festiwalu w Opolu. Teraz królowa polskiej piosenki postanowiła skomentować to muzyczne wydarzenie i mocno skrytykowała współczesne aranżacje legendarnych utworów. W odpowiedzi na to głos zabrał Adam Sztaba, który wypomniał jej występ sprzed lat.
Maryla Rodowicz to niekwestionowana gwiazda polskiej sceny muzycznej. Nic w tym dziwnego, jest odpowiedzialna za muzyczne wychowanie kilku pokoleń. Do dzisiaj jej piosenki są śpiewane przez wszystkich, od najmłodszych po najstarszych. Jednak artystka postanowiła nie gryźć się w język w kwestii tegorocznego festiwalu piosenki w Opolu. Słowa, które wypowiedziała, są naprawdę mocne.
Fani Krajowego Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu nie wyobrażają sobie tego wydarzenia bez plejady gwiazd, która co roku pojawia się na scenie. Do tej pory wydawało się, że Maryla Rodowicz jest niepisaną twarzą tej imprezy, ponieważ zawsze dawała na niej spektakularne show. Media donoszą jednak, że tym razem wydarzenie ma się obyć bez jej kultowych przebojów. Jak to możliwe? Władze TVP podjęły szereg zaskakujących decyzji.
Niewiarygodne, do czego doszło podczas występu Maryli Rodowicz na Mokotonaliach 2024 roku. Publiczność bawiła się rewelacyjnie, do czasu, gdy niespodziewanie przerwano występ wielkiej artystki. Wszystko dlatego, że pojawiło się poważne niebezpieczeństwo.
Maryla Rodowicz to niekwestionowana gwiazda polskiej estrady, na której obecna jest od wielu lat. Diwa nie zwalnia tempa i nadal koncertuje. Znana jest ze swojego charakterystycznego głosu i wyrazistego wizerunku. Jej znakiem rozpoznawczym są długie blond włosy. Jak się teraz okazało, nie są to jednak jej naturalne pasma. Rodowicz nosi perukę?! Tak wygląda bez niej.
Nadszedł czas na freestyle w finale programu “Taniec z Gwiazdami”. Roxie Węgiel i Michał Kassin zaprosili wyjątkową gościnię. Zaśpiewała im sama Maryla Rodowicz. Ten występ przejdzie do historii jako najbardziej wzruszający.
Karol Strasburger obecnie związany jest z wiele lat od niego młodszą Małgorzatą Weremczuk. Jego poprzednią żoną była Irena Morcinczyk, która zmarła w 2013 roku. Prowadzący “Familiady” mówił niegdyś, że była jego całym światem. Podebrał ją synowi znanego Polaka.
Nowy burmistrz Zakopanego podjął ważną decyzję. “Sylwester Marzeń” już więcej się nie odbędzie. Do tych wieści odniosła się Maryla Rodowicz, która jest stałą bywalczynią imprez podsumowujących miniony rok. Okazuje się jednak, że to niejedyne wydarzenie, na którym w tym roku jej zabraknie.
Maryla Rodowicz powraca na scenę muzyczną z nowym materiałem. W środę 17 kwietnia 2024 roku zaprezentowała swój pierwszy teledysk, który nagrała razem z Mrozem. W trakcie nagrywania nowej wersji “Sing-Sing” artystka podzieliła się ze swoim muzycznym partnerem pewnym listem, który znalazła w swoim archiwum.
Wyjątkowe wydarzenie miało miejsce w środę, 17 kwietnia 2024 roku w restauracji “Pod Gigantami”. Na miejscu zaproszeni dziennikarze mieli szansę spotkać się i porozmawiać o nadchodzących nowościach u Maryli Rodowicz. Gościem specjalnym tego eventu był również Mrozu, który wraz z artystką odświeżył jeden z jej największych hitów. Mowa oczywiście o “Sing-Sing”. Spotkałem się z Marylą Rodowicz w cztery oczy i opowiedziała mi, co jeszcze przygotowała dla swoich fanów.
17 kwietnia 2024 roku, to wielki dzień dla Maryli Rodowicz. To właśnie tego dnia zaprezentowano na specjalnie zorganizowanej konferencji dla mediów teledysk do nowej wersji “Sing-Sing”, którą nagrała wraz z Mrozem. Wśród małego grona dziennikarzy, byliśmy tam również i my. Udało nam się porozmawiać z artystką, która na nowo nagrywa swoje największe hity.