Beata Kozidrak z pewnością nie zaliczy mijającego roku do udanych. We wrześniu jej dalsza kariera zwisła bowiem na włosku – wszystko w związku z pijackim rajdem po ulicach stolicy. Co czeka ją jednak w 2022? Tarocistka i numerolożka Agnieszka Skrzypczuk nie ma wątpliwości.
Beata Kozidrak wystąpiła na wczorajszej Sylwestrowej Mocy Przebój organizowanej przez stację Polsat na stadionie w Chorzowie. Gwiazda zagrała tuż przed północą. Jej występ został skrytykowany. Nie chodzi jednak o to, w jaki sposób zaśpiewała wokalistka, bo pod względem wykonania koncert był absolutnie profesjonalny. Problemem dla wielu był sam fakt wyjścia Kozidrak na scenę.
Beata Kozidrak była niekwestionowaną gwiazdą zorganizowanego przez Polsat „Sylwestra Szczęścia”. Wokalistka pojawiła się przed większą publicznością po raz pierwszy od pamiętnych wydarzeń z początku września. Zaskoczyła jednocześnie fanów – tak zgromadzonych na miejscu jak i przed telewizorami – niezwykłym wyznaniem.
Wielu widzów, oglądających transmitowany przez Polsat „Sylwester Szczęścia”, a także obecnych na Stadionie Śląskim w Chorzowie, nie mogło doczekać się występu zespołu Bajm. Beata Kozidrak nie zawiodła swoich fanów, a przy okazji zaskoczyła wielu. Kozidrak niełatwo było spotkać na jakimkolwiek koncercie. Od czasu problemów z prawem, jakich nabawiła się jesienią, gwiazda stroniła od publicznych wystąpień, wielu organizatorów zrezygnowało zaś z jej obecności. Wokalistka powróciła w wielkim stylu dzisiaj, 31 grudnia, na Polsacie.
Beata Kozidrak w ostatnim czasie spotkała się z ogromnym hejtem po tym, jak została zatrzymana przez policję za prowadzenie samochodu pod wpływem alkoholu. Na szczęście jak widać, wokalistka powoli wraca do występów na scenie. Na TikToku pojawiło się nagranie zza kulis sylwestrowego koncertu. Wokalistka zespołu Bajm wystąpi na Sylwestrze Polsatu. Oprócz niej na scenie Stadionu Śląskiego w Chorzowie wystąpi też m.in. Michał Szpak i Kayah.
Jakie niespodzianki na Sylwestra przygotował Polsat? 31 grudnia zostanie wyemitowany koncert na żywo o nazwie „Sylwester Szczęścia”. Wiadomo już, kto na nim wystąpi. Jedna z zaproszonych artystek może zaskoczyć wielu z was! Sylwestrowa Moc Przebojów na Polsacie zapowiada się prawdziwie gwiazdorsko. Na koncercie, jaki odbędzie się na Stadionie Śląskim w Katowicach, pojawi się między innymi Beata Kozidrak!
Beata Kozidrak jeszcze nie wróciła w pełni do świata show-biznesu po swojej wrześniowej wpadce związanej z prowadzeniem auta pod wpływem alkoholu. Stara się jednak utrzymywać regularny kontakt z fanami. Choć robi to rzadziej, wciąż wrzuca na Instagrama różne posty. W ostatnim czasie zdecydowała się złożyć życzenia swoim fanom z okazji zbliżających się Świąt. Pewne kwestie mogły jednak jej widzów zastanowić.
Beata Kozidrak pokazała odmienioną wersję siebie. Wokalistka zespołu BAJM zdecydowała się na metamorfozę swojego wyglądu i zaprezentowała się w całkowicie nowej fryzurze. Beata Kozidrak chwilę po skandalu z jazdą pod wpływem alkoholu usnęła się w cień i zniknęła z oczu opinii publicznej. Teraz piosenkarka powróciła w nowej wersji. Fani nie kryją zachwytu nad wyglądem gwiazdy.
Przed kilkoma tygodniami Beata Kozidrak zniknęła z mediów społecznościowych – jej profil, pierwszy raz od momentu pamiętnego rajdu ulicami Warszawy, przestał być aktualizowany. Rozwiązanie „zaginięcia” liderki Bajmu okazało się jednak prostsze, aniżeli mogliby spodziewać się fani artystki.
Beata Kozidrak jest prawdziwą gwiazdą polskiej sceny muzycznej. Okazuje się, że w jej ślady poszła jej starsza córka Katarzyna Pietras, która cały czas rozwija się wokalnie. Czy odniesie tak wielki sukces jak jej mama? Beata Kozidrak doczekała się dwóch córek – Katarzyny i Agaty. To właśnie o tej starszej, Katarzynie, mówi się, że ma identyczną barwę głosu, jak sławna mama.
Beata Kozidrak od czasu zatrzymania przez policję, kiedy jechała w stanie nietrzeźwości, zamilkła w social mediach. Od 2 września opublikowała zaledwie kilka postów. Teraz wreszcie przerwała milczenie, by opublikować ważny post. Kozidrak na początku września naraziła się opinii publicznej. Kiedy policja zatrzymała ją w centrum Warszawy, wokalistka miała 2 promile alkoholu w wydychanym powietrzu. Od tego czasu prawie nie odzywa się w mediach społecznościowych.
Wrześniowy „rajd” Beaty Kozidrak odbił się szerokim echem we wszystkich krajowych mediach, konsekwencje pijackiej eskapady ciągną się zaś za nią po dziś dzień. Mimo to – przynajmniej początkowo – artystka nie zrezygnowała z „normalnego” życia, jeszcze w październiku w jej mediach społecznościowych pojawiały się zaś nowe treści. Przed miesiącem wokalistka zamilkła jednak na dobre.
Przed śmiercią Kamil Durczok był aktywnym publicystą. W swoich tekstach poruszał jednak nie tylko tematy polityczne. Jeden ze swoich artykułów poświęcił jeździe samochodem po alkoholu. Zainspirował go do tego incydent z udziałem Beaty Kozidrak. Wokalistka we wrześniu tego roku została zatrzymana, gdy prowadziła auto, mając około 2 promile alkoholu we krwi. Wcześniej podobny występek zaliczył właśnie Kamil Durczok.
Wczoraj (3 października) odbył się jubileuszowy koncert Justyny Steczkowskiej. Wystąpiła na nim też Beata Kozidrak, która zaśpiewała razem z jubilatką ich nowy, wspólny przebój. Teraz wokalistka Bajm wrzuciła na Instagram niezwykłe posty! Jubileuszowy koncert Steczkowskiej odbył się w Sali Ziemi w Poznaniu. O jego szczegółach pisaliśmy wcześniej tutaj. Teraz wielbiciele Beaty Kozidrak, którzy nie mogli być na koncercie, mogą poczuć atmosferę całej imprezy!
Minął zaledwie miesiąc od czasu, kiedy Beata Kozidrak została zatrzymana przez policję za jazdę w stanie nietrzeźwości, a artystka już wróciła na scenę. I to w jakim stylu — na jubileuszowym koncercie Justyny Steczkowskiej! 3 października w Sali Ziemi w Poznaniu odbył się koncert Justyny Steczkowskiej z okazji 25-lecia swojej artystycznej pracy. Show jest elementem większej trasy koncertowej. Justyna Steczkowska wystąpi w 10 miastach, śpiewając swoje największe przeboje oraz piosenki z najnowszej płyty. Na występy zaprosiła też 25 gwiazd polskiej sceny muzycznej. W każdym mieście artystka wystąpi w duecie z innym twórcą.
Piosenka zespołu Bajm „Różowa kula” znalazła się na ścieżce dźwiękowej produkcji „Żeby nie było śladów” w reżyserii Jana P. Matuszyńskiego, która jest polskim kandydatem do Oscara. Czy Beata Kozidrak dostanie zaproszenie na oskarową galę? Przebój Bajmu, który znalazł się na pierwszej płycie zespołu, wydanej w 1982 roku, i który Jarosław Kozidrak napisał specjalnie dla Beaty Kozidrak, znalazł się w filmie, jaki jest polskim kandydatem do Oscarów.
Beata Kozidrak w ostatnim czasie jest na językach. Wszystko z powodu incydentu, który miał miejsce i niestety nie świadczy najlepiej o moralności gwiazdy. Mimo wszystko okazało się, że piosenkarce wcale nie wiedzie się obecnie najgorzej.
Beata Kozidrak podjęła bardzo ważną decyzję, która może być zaskoczeniem dla wielu jej fanów. Koniec z ukrywaniem się. Okazuje się, że piosenkarka zamierza wrócić na scenę. Już w tę niedzielę wystąpi razem z Justyną Steczkowską w Poznaniu. Beata Kozidrak jeszcze kilkanaście dni temu zniknęła z show-biznesu, ale uprzednio przeprosiła swoich fanów na Instagramie. Wydała oficjalne oświadczenie, w którym wyjaśniła i tym samym przyznała się do popełnionego przez nią wykroczenia.
Mimo że medialne echa zdarzenia z udziałem Beaty Kozidrak cichną, nie braknie osób, bezpośrednio związanych z wokalistką, które chętnie dzielą się szczegółami na temat jej prywatnego życia. Dowiedzieliśmy się, co działo się w jej domu.
Beata Kozidrak, gwiazda głośnych wydarzeń ostatnich kilku tygodni, postanowiła porzucić (choć na chwilę) dotychczasowe życie, a tym samym planuje uciec od problemów doczesnego życia. Jak podają bowiem media – wokalistka wybiera się na wakacje, by choć na chwilę odpocząć od zgiełku, który przyniosły jej niedawne wydarzenia. Jakie miejsce wybrała liderka Bajmu?
Beata Kozidrak ma ostatnio sporo problemów. Po tym, jak policja zatrzymała ją, kiedy ta prowadziła samochód po wypiciu alkoholu i okazało się, że wokalistka ma aż dwa promile w wydychanym powietrzu, spotkała się z powszechną krytyką. Justyna Steczkowska postanowiła pomóc jej w ratowaniu kariery. Choć wydawało się, że nic nie może zaszkodzić popularności Kozidrak, to już dwa tygodnie po tym, jak policja zatrzymała jej jadące „od krawężnika do krawężnika” BMW, odwołano pierwsze występy wokalistki Bajmu. Justyna Steczkowska, przyjaźniąca się z Beatą, postanowiła pomóc jej wrócić na scenę. Opublikowała na Instagramie zaskakujące oświadczenie.
Beata Kozidrak została ostatnio zatrzymana przez policję za prowadzenie samochodu pod wpływem alkoholu. Teraz prawnik wokalistki Bajmu wydał specjalne oświadczenie w tej sprawie. Kozidrak jeszcze niedawno brała udział w niezliczonych koncertach i spotkaniach z fanami. Teraz organizatorzy festiwali odwołują wydarzenia, w których miała brać udział (więcej TUTAJ). Wygląda na to, że to nie jedyne konsekwencje, które spotkają artystkę.
Hit zespołu Bajm „Józek, nie daruję ci tej nocy”, którego tekst napisała Beata Kozidrak, znają wszyscy. Mało kto jednak wie, jaka jest geneza i prawdziwe znaczenie przeboju, jaki miał premierę w 1982 roku. Część z Was może być bardzo zaskoczona! Wiele osób odczytuje sens piosenki Bajmu jako erotyczny lub miłosny. Prawda jest jednak taka, że „Józek, nie daruję ci tej nocy” ma znaczenie polityczne i jest protest songiem.
Beata Kozidrak udzieliła wywiadu magazynowi Party, w którym wyznała, że nie zamierza odmawiać sobie korzystania z medycyny estetycznej. Oczywiście, jak podkreśliła, wszystko musi mieć swoje granice. Beata Kozidrak w szczerym wywiadzie wyznała, co sądzi o zabiegach medycyny estetycznej. Jak przyznała, współczuje młodym dziewczynom.
Wieść na temat przemierzania dróg stolicy przez Beatę Kozidrak w stanie nietrzeźwości rozniosła się wręcz błyskawicznie. Obecnie nie ma raczej osoby, która by nie słyszała o tym incydencie. Niestety oprócz wyciągnięcia wniosków na ten temat i poważnego podejścia do sprawy, media podłapując temat, wykorzystały go jako powód do żartów. Wielu internautów jest z tego względu oburzonych i wcale nie zamierza tego kryć. Jedną z parodii utworu Beaty Kozidrak postanowił udostępnić Kamil Baleja. Jego twórczość nie spodobała się jednak wszystkim. Pod wpisem pojawiło się wiele komentarzy wskazujących na zniesmaczenie.
Zbliża się festiwal Miasto Muzyka by Empik. Jedną z występujących na nim gwiazd miała być Beata Kozidrak. Jednak ogłoszenie organizatora koncertu sugeruje, że wokalistka zespołu Bajm może się na nim nie pojawić. Festiwal muzyczny Miasto Muzyka by Empik ma odbyć się w Warszawie, na lotnisku Bemowo, w dniach 25-26 września. Do tej pory wśród zapowiedzianych gości było dwoje artystów: Radzimir Dębski, znany jako JIMEK i Beata Kozidrak.
Beata Kozidrak w Opolu? Widzowie byli szczerze zaskoczeni, kiedy nagle z głośników usłyszeli melodię piosenki, którą w oryginale śpiewa artystka. Szybko okazało się jednak, że to nie liderka grupy Bajm wykona przebój, a Anna Dąbrowska. Super Express relacjonował jeden z występów, który miał miejsce w ramach festiwalu w Opolu. Według informacji przekazywanych przez portal już po pierwszych dźwiękach utworu, który w oryginale śpiewa Kozidrak, wśród zgromadzonych gości zapanowała konsternacja.
Beata Kozidrak może być dumna ze swojej rodziny. Jest w bliskich, przyjacielskich relacjach ze swoimi dziećmi. Jej córki są bardzo podobne do mamy – i wygląda na to, że wnuczka Kozidrak to również wykapana babcia. Wystarczy spojrzeć na zdjęcia! Wnuczka Kozidrak, Zosia, ma dopiero sześć lat, ale im jest starsza, tym bardziej przypomina swoją słynną babcię. Jej mama, Katarzyna Pietras, wrzuciła na Instagram kilka rodzinnych zdjęć. Na fotografiach widać trzy pokolenia rodziny wokalistki Bajmu. Oprócz Katarzyny Pietras jest na nich jej siostra, Agata Pietras i Beata – oraz oczywiście Zosia.