Beata Kozidrak jest nie tylko słynną piosenkarką, ale i pisarką. W maju tego roku wydała autobiografię. W jej książce pojawia się wiele bardzo osobistych wątków, o których wcześniej nie opowiadała w wywiadach – czasem bardzo dramatycznych. Autobiografia Beaty Kozidrak – „Beata. Gorąca krew” – miała premierę 4 maja 2021 roku. Dzięki temu wielbiciele wokalistki mogą poznać wiele tajemnic z jej życia, które wreszcie wyszły na światło dzienne. Wiadomo, że wiele osób związanych z piosenkarką bało się, co dokładnie Beata opisze w autobiografii. Jedną z nich był jej były mąż, Andrzej Pietras. Rzeczywiście, wokalistka zespołu „Bajm” pisze o swoich minionych związkach, romansach i miłościach. Opisuje też smutne historie, a jedną ze szczególnie ponurych wątków jest historia jej brata.
Beata Kozidrak opublikowała na swoim oficjalnym profilu poruszający komunikat z okazji rozpoczęcia roku szkolnego. Post pojawił się 1. września, jednak to dziś dzieje się pod nim najwięcej. Internauci masowo komentują ostatnią publikację piosenkarki. -Będąc na przejściu dla pieszych, czy prowadząc samochód, boję się takich ludzi jak pani, pijanych potencjalnych morderców — pisali internauci. Na artystkę spadła masa nieprzychylnych komentarzy.
Beata Kozidrak podczas wywiadu wyznała, bez czego nie rusza się z domu. Gwiazda przyznała, że kiedy nie może zabrać ukochanej rzeczy, wpada w panikę. –Dla mnie to tragedia – podkreśliła. Spodziewaliście się, że istnieje taka rzecz? Beata Kozidrak w rozmowie dla magazynu Kobieta i życie przyznała, że „dusi się w małych torebkach”. Zawsze kiedy wybiera się na jakiś bankiet, może zabrać ze sobą jedynie małą torebeczkę, co sprawia, że wpada w panikę.
Beata Kozidrak znowu zaskakuje. Gwiazda w rozmowie z Party poinformowała o swoich planach na najbliższy czas i wygląda na to, że szykuje dla swoich fanów coś specjalnego. Beata Kozidrak w ostatnim czasie dała o sobie znać podczas festiwalu w Sopocie, gdzie porwała całą publiczność. Wszystko wskazuje na to, że to nie koniec niespodzianek i ekscytujących momentów w tym sezonie.
Beata Kozidrak ogłosiła radosną nowinę. Na swoim Instagramie napisała, że wraca do regularnego koncertowania. Fani wokalistki są zachwyceni. Czekali na tę wiadomość od dawna. Beata Kozidrak po koncercie w Sopocie na jakiś czas zniknęła z social mediów. Teraz powróciła i to ze wspaniałą wiadomością.
Beata Kozidrak jest jedną z najsłynniejszych gwiazd polskiej estrady. Do sieci trafiło jej zdjęcie z dzieciństwa. Poznalibyście? Fotografia pochodzi z 1967 roku. Dziś Beata Kozidrak ma 61 lat. Wciąż wygląda młodo. Niedawno wydała autobiografię, w której zdradziła wiele wątków ze swojego scenicznego życia.
Beata Kozidrak w autobiografii opisała wiele trudnych momentów ze swojego życia. Wspomniała także o sytuacji z jej 30. urodzin. Kiedy spojrzała w lustro, rozpłakała się. Beata Kozidrak rozpłakała się w swoje 30. urodziny. Nie spodziewała się, że lada moment dostanie taką niespodziankę.
Beata Kozidrak podczas swojego wystąpienia w Sopocie zwróciła na siebie uwagę wszystkich. Artystka zachwyciła nie tylko swoim talentem wokalnym, ale także niezwykle wyszukanym strojem. Doda w rozmowie z dziennikarką Party powiedziała, co sądzi o kreacji piosenkarki. Beata Kozidrak zadbała o to, abyśmy długo nie zapomnieli o jej występie podczas tegorocznego festiwalu w Sopocie. Gwiazda zaprezentowała się w odważnym stroju, który wzbudził mieszane odczucia.
Beata Kozidrak jak zwykle nie zawiodła i podczas festiwalu w Sopocie dała z siebie wszystko. Porwała widownię do tańca, a internauci skomplementowali jej występ w internecie. Uwagę przykuła także stylizacja wokalistki Bajmu, która kosztowała ją prawdziwy majątek. Jak podaje Super Express gorset, w którym się pojawiła wysadzany jest 40 tysiącami kamieni Swarovskiego. Wierni fani piosenkarki wiedzą, że od dłuższego czasu nie pojawiała się na scenie, co spowodowane było pandemią koronawirusa. Jak widać, ta przerwa nie przeszkodziła jej w utrzymaniu doskonałej formy i szyku.
Przed koncertem Beaty Kozidrak na SuperHit festiwalu w Sopocie doszło do kontroli osób zaszczepionych i niezaszczepionych, jednak w Operze Leśnej wszyscy mogli się bawić wspólnie i czerpać radość z muzyki diwy polskiej sceny muzycznej. Mimo wszystko uczestnicy zmuszeni byli do zachowania rygoru sanitarnego. Na pomysł selekcji przed wejściem na festiwal wpadli organizatorzy wraz z Polsatem. Osoby zaszczepione musiały przed wejściem okazać certyfikaty szczepienia, natomiast ci drudzy zmuszeni byli do utrzymania odpowiedniego odstępu na widowni.
Po wielu miesiącach ograniczeń artyści znowu wracają na scenę. W piątek 25 czerwca w Operze Leśnej rozpoczął się Polsat SuperHit Festiwal. Pojawiła się Beata Kozidrak, która zrobiła wielkie show. Piosenkarka jednak zadbała, aby wszyscy obecni nie spuszczali z niej oczu również poza sceną. Beata Kozidrak była jedną z wielu gwiazd, które pojawiły się wczoraj na sopockiej scenie. Do sieci trafiło nagranie zza kulis festiwalu, którego główną gwiazdą jest właśnie liderka zespołu Bajm.
Polsat SuperHit Festiwal 2021 rozpoczął się o godzinie 20, a już nie brakuje emocji. Po Cleo na scenie pojawiła się Beata Kozidrak, która nagle poruszona zwróciła się do swojego byłego męża, Andrzeja Pietrasa. Dzięki niemu stałam się kobietą, artystką – powiedziała. Po chwili na scenie pojawił się sam Pietras. Wszystko z okazji 45-lecia jego pracy artystycznej. Z rąk Pauliny Sykut-Jeżyny i Krzysztofa Ibisza otrzymał on nagrodę Polsatu. Gwiazda zadedykowała byłemu ukochanemu i menedżerowi utwór pt. Płynie w nas gorąca krew.
Wiesz, kto jest na zdjęciu? Odpowiedź na tę zagadkę stanowi osoba Beaty Kozidrak. Niedawno piosenkarka podzieliła się z obserwatorami w mediach społecznościowych archiwalną fotografią. Ujęcie zostało wykonane w dniu ważnego święta. Beata Kozidrak chętnie udziela się w social mediach, w tym na Instagramie, skąd pochodzi wykorzystane w artykule zdjęcie. Ostatnio pokazała fanom archiwalną fotografię z czasów, gdy szykowała się do Pierwszej Komunii Świętej. Jak twierdzą niektórzy, dziewczynkę z ujęcia trudno przypisać do dzisiejszej celebrytki.
Popularna polska piosenkarka Beata Kozidrak odniosła kolejny życiowy sukces. Została ambasadorką słynnej firmy, zajmującej się dystrybucją napojów orzeźwiających, Coca-Cola. W związku z nadchodzącymi zmianami w sprzedaży popularnego napoju zadaniem piosenkarki będzie namawianie klientów do jego kupna. Projekt powstał ze współpracy z siecią sklepów Żabka. Już jakiś czas temu Coca-Cola przedstawiła swoją propozycję dotyczącą nowej receptury Coca Cola Zero Cukru. Kiedy sprawa stała się oczywista, pozostał jedynie wybór ambasadorki. Polscy przedstawiciele firmy byli przekonani, że musi zostać nim Beata Kozidrak, i tak też się stało.
Beata Kozidrak od lat cieszy się ogromnym zainteresowaniem fanów. Gwiazda jest niekwestionowaną legendą polskiej sceny muzycznej. W dodatku może pochwalić się też piękną urodą. Tym razem Beata przeszła samą siebie. Jej stylizacja była oszałamiająca. Beata Kozidrak pojawiła się pod studiem Dzień Dobry TVN w świeżej, wiosennej marynarce i krótkich spodenkach, które odsłoniły jej wyjątkowo zgrabne nogi.
Beata Kozidrak na swoim oficjalnym profilu opublikowała zdjęcie, na którym trzyma kryształową kulę. Do fotografii dołączyła krótki opis: –Gambit już za kilka godzin. Fanom gwiazdy nie trzeba długo tłumaczyć, co to oznacza. Na platformie YouTube na kanale Beaty Kozidrak już widnieje informacja o premierze jej najnowszego singla zatytułowanego Gambit. Jutro o 9:00 wszyscy będą mogli usłyszeć długo wyczekiwany kawałek.
Beata Kozidrak po głośnym rozwodzie z Andrzejem Pietrasem znalazła sobie miejsce na ziemi. Willa w jednej ze spokojniejszych dzielnic Warszawy. Jak mieszka jedna z największych gwiazd polskiej estrady? Znalazło się miejsce na wszystko, czego potrzebowała. Wokalistka pokazała swoją przestronną kuchnię, a także… miejsce na buty. To ostatnie wyglądało szczególnie osobliwie.
Jakiś czas temu Beata w wywiadzie dla Gali przyznała, że w jej domu rodzinnym nigdy się nie przelewało, ale dla niej samej najważniejsza była miłość rodziców. Dodała, że zawsze mogła liczyć na wsparcie najbliższych. Szczególnie w trudnych początkach swojej kariery. – Mój dom rodzinny wcale nie był bogaty, ale za to bardzo szczęśliwy. Rodzice szanowali się i kochali. Najbardziej lubiłam święta. Pamiętam, że mama szykowała pyszności, a ja czekałam na prezenty – wyznała w wywiadzie dla Gali. Piosenkarka dodała również, że była grzecznym, ale upartym dzieckiem. Wytrwale dążyła do postawionych sobie celów, czego dziś zbiera owoce. Kiedy Kozidrak miała 10 lat, razem z koleżankami założyła zespół wokalno-taneczny. Jak widać, zabawa po wielu latach stała się prawdziwym życiem. Dziewczynki miały próby w parku, gdzie śpiewały hity z radia. Na scenie debiutowała, śpiewając w chórze szkolnym oraz zespołach działających przy III Liceum Ogólnokształcącego im. Unii Lubelskiej w Lublinie, a od 1978 roku występowała na wielkiej scenie z zespołem Bajm. Od tamtej pory cieszy się ogromnym uznaniem w oczach Polaków. Jest znana przede wszystkim z następujących piosenek: Józek, nie daruje ci tej nocy, Co mi Panie dasz czy Nie ma wody na pustyni, nuci niemal każdy. Tragedia w życiu Beaty Kozidrak Kozidrak w ubiegłym roku straciła bardzo bliską jej osobę – mamę Alicję. Pogrążona w żałobie artystka opublikowała wówczas pożegnalny wpis na swoim Instagramie i czarno-białe zdjęcie mamy. – Dziś wieczorem zmarła moja ukochana Mama, która dała mi wszystko, co jest we mnie najpiękniejsze – talent, siłę, urodę i wiarę. Była przy mnie zawsze. W każdej chwili mojego życia. Kocham Cię Mamo i bardzo tęsknie za Tobą. Gdziekolwiek teraz jesteś, wiem, że będziesz mnie wspierała tak jak ja Ciebie – napisała. Pomimo wielu niepowodzeń w życiu wokalistka stara się jak najlepiej wykonywać swoją pracę. Niestety sukcesy u Kozidrak, nie pojawiają się w życiu prywatnym. Prywatnie oficjalnie Beata jest sama. W 1979 roku wyszła za Andrzeja Pietrasa i chociaż ich małżeństwo wydawało się zgodne i poukładane, w 2016 roku postanowili definitywnie się rozstać. Od momentu rozstania z Pietrasem Kozidrak o wiele mniej opowiada o swoich relacjach damsko-męskich, dlatego fani wciąż nie otrzymali potwierdzenia, czy ta na nowo się z kimś spotyka. Oprócz kariery muzycznej Beata Kozidrak będzie bohaterką filmu produkowanego przez lubelskie studio Aurum. Premiery można spodziewać się w 2023 roku. Bardzo się cieszę, bo okazuje się, że moja twórczość jest ważna nie tylko dla publiczności, ale także dla wspaniałych osób związanych z filmem. Jestem ciekawa scenariusza i tego, jaki fragment mojego życia będzie w nim zawarty – skomentowała wokalistka Bajmu. SE.pl Wyświetl ten post na Instagramie. Post udostępniony przez Beata Kozidrak (@beatakozidrak) Artykuły polecane przed redakcję Lelum: Jolanta Kwasniewska zdeklasowała konkurencję. Polacy darzą ją wielką sympatią Syn Magdy Gessler wyjaśnił, dlaczego ich pączki kosztują 11 zł. Jest nagranie Doda pokazała, jak świętuje. Fani zachwyceni, zdjęcie zdradza powód Źródło: Gala.pl; Wyborcza.pl Dziecko ze zdjęcia jest już dorosłą kobietą. Aktualnie ma 60 lat i jest jedną z bardziej rozpoznawalnych gwiazd polskiego show-biznesu. Poznajecie kto to? Beata Kozidrak, bo o niej jest mowa, jest bardzo cenioną postacią polskiej sceny muzycznej. Urodziła się 4 maja 1960 roku w Lublinie i od dawna króluje na wielkiej scenie. Nieczęsto jednak dzieli się informacjami o życiu prywatnym. Beata Kozidrak jako dziecko Wokalistka jest bardzo blisko ze swoimi fanami i pomimo tego, że nie często wspomina o życiu prywatnym, jest bardzo pozytywną postacią. Na zdjęciu opublikowanym jakiś czas temu w SE możemy zobaczyć małą szczęśliwą dziewczynkę.
Iga Świątek wróciła z Gali Mistrzów Sportu nie do końca pocieszona. Na Instagramie przyznała później, że żałuje jednej rzeczy, która dla niektórych może wydawać się drobnostką. Chodzi o Beatę Kozidrak, która również wzięła udział w wydarzeniu. Wydawałoby się, że Iga Świątek nie ma czego żałować. Podczas Gali Mistrzów Sportu 19-latka przegrała jedynie z Robertem Lewandowskim i finalnie zajęła drugie miejsce. Okazuje się, że jej żal ma związek z Beatą Kozidrak.
Beata Kozidrak przyznała, że nie czeka ze świętami na ostatnią chwilę. W dodatku dziennikarzom Faktu zdradziła, że większość potrwa robi własnoręcznie, ponieważ nie wyobraża sobie inaczej. Tabloid zrobił jej również zdjęcia podczas zakupów, na których wygląda zupełnie inaczej niż na scenie. Okazało się również, że przed sklepem gwiazda nie miała na sobie maseczki. Niektórzy mogą powiedzieć, że zachowała się nieco nieodpowiedzialnie, narażając siebie i innych. Kilka dni temu Beata Kozidrak wybrała się na zakupy do warzywniaka. Ten moment z dnia codziennego uwiecznili dziennikarze Faktu.
Beata Kozidrak została przyłapana bez makijażu. Diwa sceny muzycznej, która słynie z najpiękniejszych nóg w polskim show-biznesie, a także zamiłowania do niebotycznie wysokich szpilek oraz ekstrawaganckich strojów, pokazała się w zupełnie innym wydaniu. Gwiazda nie miała pojęcia, że krok w krok, podążają za nią paparazzi. Jak wygląda Beata Kozidrak bez makijażu i burzy loków? Jak się okazuje, niektórzy nie byliby w stanie rozpoznać swojej ukochanej gwiazdy. Artystka na co dzień doskonale się kamufluje. O dziwo, diwa zrezygnowała nawet ze swoich ulubionych szpilek.
Beata Kozidrak jest pogrążona w żałobie. Popularna polska wokalistka trzy miesiące temu musiała się pożegnać ze swoją ukochaną mamą. Po tym bolesnym ciosie piosenkarka dała sobie czas, aby przepracować stratę i pogodzić się z nią. W tym ciężkim etapie jej życia wspierają ją córki oraz były mąż. Rok 2020 jest trudny dla nas wszystkich. Również Beata Kozidrak musiała stanąć przed wyzwaniem, jakie postawiła przed nią pandemia koronawirusa, która pokrzyżowała piosenkarce wiele zawodowych planów. Trzy miesiące, tuż przed jednym z występów w Opolu, zmarła jej mama.
Pierwszego września Beata Kozidrak przekazała swoim fanom niezwykle smutną wiadomość. Niestety, zmarła mama piosenkarki. Teraz artystka postanowiła oddać hołd jednej z najważniejszych kobiet w jej życiu.Beata Kozidrak oddała hołd zmarłej mamie. Artystka, kilka dni po śmierci jednej z najważniejszych osób w jej życiu, zrobiła niesamowitą rzecz. Z drżącym głosem, stojąc na scenie Festiwalu Opole, nagle zmieniła scenariusz i zadedykowała jej niezwykłą piosenkę. Słysząc przejmujące wykonanie, nie sposób powstrzymać łzy.
Beata Kozidrak podzieliła się ze swoimi obserwatorami smutną wiadomością. Niestety, we wtorek 1 września, w życiu piosenkarki wydarzyła się tragedia. Gwiazda musiała pożegnać najbliższą jej osobę. Nikt nigdy nie jest przygotowany na taką stratę. Beata Kozidrak w poruszających słowach przekazała niezwykle smutna wiadomość. Niestety, w życiu uwielbianej artystki wydarzyła się tragedia. Zmarła najbliższa jej osoba. – Gdziekolwiek teraz jesteś, wiem, że będziesz mnie wspierała tak jak ja Ciebie – napisała w pożegnalnym poście legenda polskiej muzyki. Fani łączą się w bólu.
Beata Kozidrak miała szanse na ogromną zmianę, wszystko jednak legło w gruzach przez to, co niedawno powiedziała w jednym z wywiadów. Te przykre doniesienia mogą wywołać niemałą burzę w internecie. Fani zaprotestują? Beata Kozidrak musi zmierzyć się z czarnym scenariuszem. Jedna rzecz, na którą prawdopodobnie liczyła, nie zostanie zrealizowana. Wszystko przez wypowiedź wokalistki, która dotyczy polityki. Artystka już nic nie może z tym zrobić. Kulisy tego, co obecnie dzieje się w jej życiu, są wyjątkowo przykre. Fani będą bardzo zawiedzeni.
Córka Beaty Kozidrak zapowiada solową karierę. Wokalistka kończy ze staniem w cieniu i mam apetyty na więcej. Jesienią ukarze się jej solowa płyta. Czy Katarzyna Pietras będzie gwiazdą tak wielkiego formatu jak jej mama? Na piosenkach Bajmu wychowały się całe pokolenia Polaków, a piosenki w wykonaniu Beaty Kozidrak, jak Biała Armia czy Żal mi tamtych nocy i dni, do tej pory nie przestają grać w głośnikach! Teraz na scenę wkracza Katarzyna Pietras. Wokalista postanowiła rozpocząć solową karierę. Czy córka Beaty Kozidrak zyska tak dużą sławę jak mama?
Beata Kozidrak dołączyła do grona gwiazd zachęcających do udziału w wyborach parlamentarnych 13 października. Przy okazji postanowiła się wypowiedzieć na temat polityki socjalnej rządu i programu 500+. „Pewne pomysły są złe” powiedziała artystka. Beata Kozidrak w wideo na swoim profilu na Instagramie zaapelowała do swoich młodych fanów i zachęciła ich do uczestnictwa w wyborach. Serwis Plotek wykorzystał tę okazję do zadania gwieździe kilku pytań o politykę.
All Together Now: program czekają poważne zmiany. Okazało się, że w Beata Kozidrak będzie musiała pożegnać się z pracą jurorki. Mimo że piosenkarka bardzo lubiła to zajęcie, stacja musiała podjąć trudną decyzję. Dlaczego władze Polsatu zwolniły kultową wokalistkę? Takiego wyjaśnienia się nie spodziewaliście! Beata Kozidrak ma powód do zmartwień — okazało się, że wokalistka nie powróci jako juror w All Together Now. Czyżby władze Polsatu były niezadowolone z występu piosenkarki? W końcu fani nie posiadali się z radości, że zgodziła się przyjąć zaproszenie do muzycznego show, a jej obecność przyciągnęła przed ekran kolejnych widzów. Tym bardziej zdumiewa fakt, że stacja ostatecznie nie przedłużyła kontraktu z artystką. Mieli poważny powód, żeby podjąć taką, a nie inną decyzją. Jaki? To na pewno się wam nie spodoba.