Miś z Krupówek zasłynął w sieci na początku marca, kiedy aktorka Hanna Turnau przez przypadek go nagrała. Wtedy oburzony mężczyzna zaczął oczekiwać zapłaty za zarejestrowanie go na kamerze. Od tej pory za mężczyzną ciągną się nieprzyjemne konsekwencje. Niedługo prawdopodobnie stanie przed sądem.
Niesławny Miś z Krupówek nie daje o sobie zapomnieć. Mężczyzna uwieczniony na zakopiańskim deptaku przez aktorkę Hannę Turnau wykorzystuje swoje pięć minut popularności i przekonuje w sieci o swoich niezwykłych umiejętnościach. Ksiądz Sebastian Picur przestrzega — uważajcie!
Media społecznościowe już od kilku dni żyją historią, która miała miejsce na zakopiańskich Krupówkach. Podczas spaceru tą słynną ulicą aktorka Hanna Turnau postanowiła nagrać dla swoich fanów krótkie nagranie. W kadrze znalazł się jednak mężczyzna przebrany za białego misia, kultowy symbol Zakopanego. Mężczyzna zaczął domagać się od Turnau zapłaty za filmik, na którym nieumyślnie go uwieczniła. Teraz niesławny Miś z Krupówek zaczął się gęsto tłumaczyć. Po tym, jak spadła na niego fala hejtu, to on stał się pokrzywdzonym?
Sprawa Misia z Krupówek wstrząsnęła internautami. Dzięki aferze medialnej sprawą zajęły się służby. Okazało się, że nagrany mężczyzna najprawdopodobniej nie miał uprawnień do prowadzenia działalności. Głos zabrał prawdziwy Miś z Krupówek i zdradza, jak się czuje na kilka dni po wydarzeniach.
W ostatnich dniach prawdziwym viralem stało się nagranie opublikowane w mediach społecznościowych przez Hannę Turnau. Aktorka próbowała nagrać selftape na zakopiańskich Krupówkach, ale już po kilku sekundach została zaczepiona przez mężczyznę w przebraniu białego misia. Teraz do mediów trafiły nowe doniesienia na jego temat.
Skandaliczne sceny rozegrały się w Zakopanem. Aktorka Hanna Turnau zrelacjonowała, jak Miś z Krupówek próbował wyłudzić od niej 50 zł za uwiecznienie go na nagraniu, które wykonywała. Film obiegł sieć i wywołał medialną burzę, a na jej efekty nie trzeba było długo czekać. Mężczyzna poniósł konsekwencje swoich działań.
Polskie kierunki turystyczne cieszą się olbrzymią popularnością zarówno wśród rodzimych mieszkańców, jak i przyjezdnych. Jednym z najpopularniejszych celów podróży są Tatry, a wraz z nimi Zakopane. Jednak spacery po Krupówkach mogą przysporzyć nieco negatywnych emocji, a to za sprawą licznych oszustw i naciągania na pieniądze. Przykra sytuacja spotkała również aktorkę Hannę Turnau, która wyjechała na wyjazd narciarski.
Krupówki są jednym z najbardziej turystycznych miejsc w Polsce. To charakterystyczne miejsce Zakopanego jest pełne straganów, na których można kupić pamiątki związane z górami, ale nie tylko. Wśród licznych punktów nie brak także miejsc, w których można nabyć przekąski takie jak oscypki i inne regionalne przysmaki, ale także słodycze.
Zakopane to najchętniej wybierany cel na tegorocznego Sylwestra. Okazuje się jednak, że na wszystkich, którzy będą chcieli świętować nowy rok w górach, czeka niemiła niespodzianka. Ceny za noclegi wręcz sięgają zenitu. Zakopane po raz kolejny cieszy się dużą popularnością wśród wszystkich planujących hucznego Sylwestra. Niestety wiąże się to ze sporymi kosztami. Jak tłumaczą eksperci, pandemia i obostrzenia zrobiły swoje.
Zakopane ponownie będzie gospodarzem tegorocznego Sylwestra organizowanego przez stację TVP. Jak donoszą media, właśnie ruszyła budowa sceny, choć miasto nie wydało jeszcze ostatecznych pozwoleń i wciąż zastanawia się, czy włączyć się w organizację, czy ograniczyć jedynie do wynajmu terenu. Sylwester TVP znów z przytupem? Wiele na to wskazuje. Stacja zarządzona przez prezesa Jacka Kurskiego robi wszystko, by 31 grudnia zachwycić wierną widownię.