Pszczyna jest na ustach wszystkich, odkąd na światło dzienne wyszła informacja o śmierci 30-letniej Izabeli w tamtejszym szpitalu. Teraz na jaw wychodzą kolejne ponure fakty o placówce. Szpital w Pszczynie już nie raz pojawiał się w mediach w kontekście poważnych uchybień i skandalicznych sposobów traktowania pacjentów. Materiał o najgłośniejszych problemach placówki zrobiła kilka lat temu Gazeta Wyborcza.
Znany poseł Koalicji Obywatelskiej Riad Haidar znajduje się w szpitalu i czeka na operację. Co dolega politykowi? Riad Haidar powiadomił o pogorszeniu stanu swojego zdrowia w mediach społecznościowych. Nie ukrywa, że obawia się zabiegu. Znany polityk i lekarz napisał na swoim Facebooku: – Kochani, po 70 latach dopadło mnie „zmęczenia materiału” i muszę położyć się na stół operacyjny. Ponad 40 lat występowałem w odwrotnej roli opiekując się swoimi pacjentami więc czuję lekki stres. Tym razem trzymajcie kciuki za mnie – napisał.
Tomasz Sapryk to wszechstronny aktor filmowy i teatralny, uwielbiany przez rzesze Polaków za rolę radnego Myćki w serialu „Ranczo”. Mało kto wie, że mężczyzna musiał w życiu zmagać się z poważnymi chorobami. Jak czuje się obecnie? Sapryk od zakończenia studiów aktorskich w 1990 roku był związany z wieloma warszawskimi teatrami, między innymi Narodowym, Powszechnym i Syreną. Nie ograniczał się do ról teatralnych – na swoim koncie ma dziesiątki kreacji zarówno filmowych, jak i serialowych. Wielokrotnie podkładał też głos w dubbingu, na przykład w całej serii „Toy Story”. Mało kto wie, że aktor znany z tak głośnych tytułów, jak „Ja wam pokażę”, „Blondynka”, „Sztuczki” czy „Wszyscy jesteśmy Chrystusami”, grający regularnie u Marka Koterskiego czy Wojciecha Smarzowskiego, przechodził prawdziwy dramat
Wiesław Gołas znowu trafił do szpitala. Tę smutną informację przekazała żona Gołasa, Maria Krawczyk-Gołas. Aktor miał drugi wylew – pierwszy przydarzył mu się prawie rok temu. Gołas ma już 91 lat – na rolach granych przez niego w serialach i filmach wychowało się kilka pokoleń Polaków. Wciąż też uwielbiane są jego niezapomniane wykonania piosenek kabaretowych zespołu Dudek czy Kabaretu Starszych Panów. Polacy znają go przede wszystkim z roli Czereśniaka w serialu „Czterej pancerni i pies„, ale Gołas grał też w mnóstwie innych kultowych tytułów: „Alternatywy 4„, „Brunet wieczorową porą”, „Poszukiwany, poszukiwana” czy „Żona dla Australijczyka„.
Nawet niewinny trening tańca może się skończyć wizytą w szpitalu – przekonała się o tym gwiazda znanego serialu TVP „Osiecka”. Co przydarzyło się aktorce? Barbara Garstka, która wciela się w rolę Elżbiety Czyżewskiej w lubianym serialu o Agnieszce Osieckiej, trafiła do szpitala. Na swoim profilu na Instagramie opublikowała zdjęcie, które zasmuciło jej fanów. Dla aktorki to prawdziwa tragedia!
Porażające wiadomości prosto z jednego z polskich SORów. Informacje przekazał za pomocą mediów społecznościowych szpital w Miechowie. Agresywnie zachowujący się pacjent zdemolował oddział. SOR zdemolowany przez pacjenta; zdjęcia z miejsca zdarzenia szybko obiegły internet. O tym, jak zniszczony został SOR, mogli przekonać się użytkownicy Facebooka. W piątek czwartego czerwca w godzinach popołudniowych do szpitala musiała przyjechać policja.
Niespełna 3-letnie dziecko trafiło do szpitala z ciężkimi obrażeniami ciała, które zagrażały jego życiu. Prokuratura wszczęła postępowanie przeciwko rodzicom dziewczynki. W pierwszych latach swojego życia dziecko jest w pełni zależne od swoich rodziców. Wprost nie miesi się w głowie, jak dwie dorosłe osoby, mogą się znęcać fizycznie, nad tak niewinną istotą. Niestety właśnie do takich wydarzeń doszło w Toruniu. Według informacji podawanych przez prasę koszmar dziecka miał trwać przynajmniej od kwietnia tego roku. Mimo pomocy ze strony lekarzy dziewczynka nadal nie wybudziła się ze śpiączki. Co więcej, jej rokowania wciąż są niepewne.
Nie żyje aktorka Lorina Kamburowa znana z hollywoodzkich horrorów. Gwiazda niedawno wylądowała w szpitalu z powodu poważnych problemów zdrowotnych. Miała zaledwie 30 lat. Lorina Kamburowa powinna być doskonale znana wszystkim fanom filmów grozy. Aktorka wystąpiła między innymi w filmie „Leatherface”, który jest częścią kultowej już serii pod tytułem „Teksańska masakra piłą mechaniczną”. Niestety nie będzie nam już dane zobaczyć tej aktorki na ekranie kina w nowych produkcjach, ponieważ media niedawno obiegła wiadomość o jej niespodziewanej śmierci.
Sylwia Wysocka trafiła kilka dni temu do szpitala w bardzo złym stanie. Choć aktorka wyszła już ze szpitala, to przyznała, że z każdym dniem czuje się coraz gorzej. Sylwia Wysocka znana jest doskonale fanom polskich seriali. Aktorka kojarzona jest z ról w takich produkcjach jak „Plebania”, „Samo życie” czy „W rytmie serca”. Wysocka trafiła do szpitala pod koniec kwietnia. Aktorka została przewieziona przez karetkę, którą sama wezwała ostatkiem sił. Wszystko dlatego, że Sylwia Wysocka została brutalnie pobita.
Pacjentka jednego ze szpitali w Budapeszcie została zaatakowana nożyczkami. Kobieta była podłączona do aparatury i znajdowała się w stanie głębokiego uśpienia. Wskutek odniesionych obrażeń zmarła.
Pewien mężczyzna postanowił zawieźć do szpitala swoją żonę, która w pewnym momencie poczuła się gorzej. Najbliższą placówką był Okręgowy Szpital Kolejowy. Kiedy zajechał na miejsce pracujący tam ochroniarz, odmówił przyjęcia, twierdząc, że na miejscu nie ma oddziału internistycznego i przekierował ich do szpitala znajdującego się 8 km dalej. Na miejscu okazało się, że kobieta miała zawał. Kiedy sytuacja rozeszła się po kraju, dyrekcja szpitala uznała, że ochroniarz nie miał pojęcia, jak poważna jest sytuacja. Co gorsza, okazało się, że na w szpitalu jednak znajduje się oddział internistyczny.
Rodzice byli przerażeni tym, co zobaczyli. Ich 2-letni syn podczas skakania po łóżku w pewnym momencie spadł. Okazało się, że sprawa było o wiele poważniejsza. W czaszce dziecka znajdowała się… wtyczka. Rodzina chciała ostrzec innych przed podobnymi wypadkami. Choć w Polsce taki może się nie zdarzyć, to warto uważać – pozostawione bez nadzoru kable mogą być niebezpieczne dla naszych pociech.
Kilka dni temu dziennikarz stacji TVN, Marcin Wrona poinformował, że trafił do szpitala. Nie zdradził powodu, dla którego musiał zostać hospitalizowany, jednak można przypuszczać, że nie było to nic groźnego, gdyż zdążył już opuścić szpitalne mury. W międzyczasie postanowił opublikować zdjęcie serwowanego w szpitalu śniadania. Nie mógł się nadziwić. 52-letni Marcin Wrona pokazał, że władze szpitala nie zapomniały o Tłustym Czwartku. Do śniadania, na którym zaserwowano mu dwie kromki chleba, dwa plasterki szynki oraz malutką kostkę masła, dorzucono pączka. Tradycji stało się zadość!
Z raportu wynika, że kobietom w tak trudnym położeniu nie zapewnia się wystarczającej opieki, a i personel nie zawsze zachowuje się stosownie do sytuacji. Kontrola NIK wykazała, w jak straszliwych warunkach musiała przebywać kobieta, która urodziła martwe dziecko. Według ich ustaleń wiele niedoszłych matek doświadczyło braku przygotowania szpitali dla ich przypadków. Niedociągnięcia doprowadziły do kuriozalnych sytuacji i traum dla wielu kobiet.Naczelna Izba Kontroli przyjrzała się uważnie kwestii poronień i martwych porodów w polskich szpitalach. Chciano dokładnie sprawdzić, jak wygląda sytuacja kobiet, które tego doświadczyły. W jaki sposób zachowała się wobec nich obsługa szpitali?
Najbardziej popularny detektyw w Polsce, Krzysztof Rutkowski trafił do szpitala. Słynący nie tylko z wielu rozwiązanych spraw, ale także swojej wyjątkowej fryzury śledczy przez chwilę sprawił, że jego fani wstrzymali oddech. Na szczęście okazało się, że musiał zgłosić się do placówki w celu przejścia zabiegu rekonstrukcji naderwanego jakiś czas temu mięśnia. Chociaż sytuacja początkowo nie wyglądała najlepiej, to Krzysztof Rutkowski podszedł do niej, jak zwykle z humorem. Musiał zostać nafaszerowany lekami przeciwbólowymi, co podpisał wymownym – odleciałem. Sprawą pochwalił się za pośrednictwem Instagrama.
Bardzo smutna wiadomość dla wszystkich fanów popularnego programu Chłopaki do wzięcia. Portal pomponik.pl informuje, że pan Stanisław, tata Marcina przebywa w szpitalu, a jego stan jest bardzo poważny. W sieci pojawiła się prośba o modlitwę. Pan Stanisław już od kilkunastu dni jest podłączony do respiratora. Od początku udziału w programie powtarzał, że marzy, aby jego syn ułożył sobie życie. Chciałbym jeszcze widzieć, jak się Marcinowi życie ułoży, kiedy ja oczy zamknę, a myślę, że to już niedługo będzie — mówił.
Ujawniono drastyczne nagranie ze szpitala. Jak donoszą media, w placówce medycznej miało zabraknąć tlenu, co miało być przyczyną śmierci czterech osób. Na filmiku widać jak pielęgniarki usilnie próbują utrzymać przy życiu pacjentów. Całe wydarzenie miało miejsce w Egipcie. Agencja prasowa Associated Press podała, że egipska prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie śmierci co najmniej czterech osób zakażonych koronawirusem. Do wszystkiego miało dojść w szpitalu El Husseineya w prowincji Ash Sharqia w Egipcie po tym, jak w placówce zabrakło tlenu. Media społecznościowe obiegło szokujące nagranie, na którym można zobaczyć, jak personel desperacko próbuje uratować ludzkie życia. Na filmiku widać reanimujące umierających pielęgniarki.
37-letnia modelka Olga Kagarlitskaja przyjechała do szpitala w Samarze odebrać ciało zmarłego ojca, który zmarł na koronawirusa. To, co zobaczyła na miejscu, wstrząsnęło nie tylko kobietą, lecz także mediami. Olga musiała szukać ciała ojca pośród innych worków ze zwłokami. Wszystko udokumentowała i opublikowała nagranie w Internecie. Ojciec rosyjskiej modeli zmarł na koronawirusa w szpitalu. Kiedy córka przyjechała odebrać jego ciało, zastała porażający widok. Wszystko pokazała za pośrednictwem Instagrama.
Michał Wiśniewski to jedna z najbarwniejszych postaci polskiej sceny muzycznej. Bez względu na pogląd o jego twórczości każdy potrafi zanucić kilka jego hitów. Okazję do nucenia mieli pacjenci i przechodnie zebrani wokół szpitala w Rybniku. Gwiazdor postanowił podarować oryginalny prezent i wystąpił przed placówką. Koncert Wiśniewskiego był także epidemiczną wersją corocznych Mikołajek. Z tego artykułu dowiesz się: Co Michał Wiśniewski robił pod szpitalem w Rybniku Kto stoi za pojawieniem się gwiazdora pod placówką Jak wygląda aktualny skład zespołu Ich troje Michał Wiśniewski bardzo lubi wykorzystywać swoją popularność do niesienia pomocy innym. Gwiazdor zdecydował się na zaskakujący gest i pod szpitalem zaśpiewał największe hity zespołu Ich Troje, zebrał niemałą publiczność, która klaskała z okien placówki. Zobacz także: Morawiecki zwrócił się do Polaków. Dla wielu spełnił się najczarniejszy scenariusz
Szpital w Zgierzu: Do sieci trafiło dramatyczne zdjęcie, na którym można ujrzeć kobietę próbującą wspiąć się na łóżko. Dodatkowo starsza pani ma zsunięty pampers. Pod wrzuconym postem rozpętała się prawdziwa burza. Sytuację skomentowała dyrekcja – Uprzejmie informujemy, że zdjęcie zostało wykonane na styku zmian personelu pielęgniarskiego, która trwa maksymalnie 15 minut. Internauci są oburzeni. Internauta, który opublikował fotografię, podpisał: – Tak się traktuje chorych na COVID w szpitalu zakaźnym w Zgierzu. Z kolei zastępca dyrektora ds. opieki medycznej szpitala w Zgierzu Miłosz Dobrogowski odpowiada – Zamiast robić zdjęcia, można było pomóc. W sieci rozpętała się prawdziwa burza.
Pacjent tego szpitala na pewno nie opuścił go zdrowy i zadowolony. Do sieci trafiło nagranie, jak mężczyzna opuszcza placówkę na czworaka, ponieważ nie miał siły iść o własnych nogach. Nikt mu nie pomógł ani nawet do niego nie podszedł, wszyscy udawali, że nie widzą. Władze szpitala odpierają zarzuty.Pacjent jednego z polskich szpitali na czworaka próbował opuścić budynek placówki. Ta bulwersująca scena została nagrana i upubliczniona przez inną pacjentkę, która bardzo długo czekała na przyjęcie. Scena zaskoczyła wielu internautów.
23 sierpnia na szpitalnym parkingu znaleziono w samochodzie ciało martwej kobiety. Co ciekawe odkrycia nie dokonali pracownicy służby szpitala, a policja, która kilka dni wcześniej otrzymała zgłoszenie o zaginięciu kobiety. Ciało znajdowało się w stanie znaczącego rozkładu.Kobieta zmarła na jednym ze szpitalnych parkingów. Jak informuje portal popularne.pl, w niedzielę 23 sierpnia, doszło do dramatycznego odkrycia rozkładających się zwłok w jednym z aut. Okazało się, że spędziły one tam trzy dni i nikt wcześniej tego nie dostrzegł. Rodzina nie może się pogodzić z utratą bliskiej im osoby.
TVP podało porażające informacje. Niestety, dziennikarz Jan Roman w poniedziałek, 10 sierpnia, został brutalnie zaatakowany. Wybito mu cztery przednie zęby – cytuje słowa przyjaciela współpracownika TV Polonia dla PAP serwis informacyjny Telewizji Polskiej. Do tragicznego zdarzenia doszło na Białorusi, gdzie w związku z ostatnimi wyborami prezydenckimi nieprzerwanie trwają zamieszki.Działacz Związku Polaków na Białorusi Andrzej Poczobut przekazał polskim mediom informacje dotyczące dziennikarza TVP. Jan Roman trafił do szpitala. Niestety, jak donosi serwis informacyjny Telewizji Polskiej, telefon mężczyzny nie odpowiada.
Artykuł, który ukazał się na łamach Newsweeka, przedstawia porażające ustalenia dziennikarzy. Jak podają, udało im się dotrzeć do świadków, którzy potwierdzają rodzenie dzieci przez surogatki ukraińskiego pochodzenia, a miejscem nielegalnych działań ma być warszawski szpital popularny wśród gwiazd.Szpital, który cieszy się niezwykłą popularnością wśród gwiazd, jest fabryką dzieci? Jak donosi Newsweek, na tej konkretnej warszawskiej porodówce mają przebywać ukraińskie surogatki, a niemowlęta, które przyszły tam na świat, mają być wysyłane za granice. Jak przekazują dziennikarze, ich śledztwo w tej wstrząsającej sprawie trwało pół roku.
Mąż leżał w szpitalu pogrążony w śpiączce, a lekarze nie wróżyli już nic dobrego. Gdy rodzina chciała się poddać, żona nie zgodziła się na to. Robiła co w jej mocy aż do końca i doczekała się cudu na własnych oczach. To piękne świadectwo miłości.Poznali się, mając zaledwie 22 lata. Byli młodzi i wierzyli, że to miłość na całe życie. Po ślubie niestety nie było im dane doświadczyć szczęścia na długo. Jeden tragiczny wypadek sprawił, że zmieniło się wszystko. Niezmienne było jednak bezwarunkowe uczucie żony do swojego ukochanego, o którego samotnie walczyła do końca.
19-latka od jakiegoś czasu uskarżała się na dotkliwe bóle brzucha, miała bardzo ciężkie i nieregularne miesiączki. Lekarze twierdzili, że to tylko hormony, jednak prawda okazała się dużo gorsza. W ostatniej chwili trafiła do szpitala!Nastolatka nagle trafiła do szpitala z powodu silnego bólu brzucha. Czuła, jakby miała zaraz urodzić – nie była jednak w ciąży. Przygotowywała się na najgorsze, a gdy poznała prawdę, była w prawdziwym szoku. Okazało się, że cudem uniknęła śmierci.
Najgorsze nastąpiło dopiero rano – kobieta zauważyła coś niepokojącego na swoich nogach. Te były całe spuchnięte i były na nich dziwne ślady. Natychmiast udała się do szpitala. Lekarze, widząc objawy, od razu domyślili się, że winne mogą być… zbyt obcisłe jeansy. Brytyjka udała się na wieczorne przyjęcie do przyjaciół. Na miejscu bawiła się wyśmienicie – jadła, śmiała się i sporo tańczyła. Nic nie sugerowało nadchodzącej tragedii. Kobieta nagle poczuła się fatalnie, a chwilę potem zemdlała. Nie stało się nic poważnego, w związku z tym chwilę po incydencie udała się do domu. Andrzej Duda nagle ogłosił swoje wielkie plany. Podczas debaty złożył ważną obietnicę wszystkim rodzicom Niebywały ubiór Rodowicz na zdjęciu z obłędnej kuchni w luksusowej willi, gruba przesada? Wzbudziła wielkie emocje Doszło do tragedii. Mężczyźni z Rzeszowa wiedzieli, że za 4 sekundy zginą Kobieta straciła przytomność na przyjęciu u swoich przyjaciół. Początkowo nikt nie wiedział, co mogło być przyczyną jej nagłego zasłabnięcia. Szybko jednak się okazało, że wszystkiemu może być winne ubranie, które ta miała na sobie. Brzmi dziwnie, jednak niestosowny ubiór mógł doprowadzić do problemów zdrowotnych, a nawet śmierci!Ta historia spotkała 52-letnią mamę, Jane. Jak się okazuje, kobieta trafiła do szpitala przez swoje… spodnie! Te mogły doprowadzić do bardzo niebezpiecznej sytuacji.Kobieta udała się na przyjęcie w nowych jeansach
Szpital to miejsce, gdzie ważą się losy naszego zdrowia i życia. Jeżeli mamy wybór, możemy sami zdecydować jakiego lekarza wybierzemy. Okazuje się, że za pobyt w niektórych placówkach możemy zapłacić naprawdę ogromne pieniądze.Szpital, jak się okazuje, może wystawić nam bardzo duży rachunek, a w niektórych placówkach za pobyt zapłacimy więcej niż w 5-gwiazdkowym hotelu ze SPA. Jakim cudem doba w państwowym szpitalu może wynosić nawet kilkaset złotych? Warto wiedzieć, jakich kosztów możemy się spodziewać i co zrobić, by ich uniknąć. Według se.pl wystarczy jedna rzecz, byśmy zostali obarczeni naprawdę sporymi kosztami.