Facet powinien kochać i szanować swoją mamę — po tym najszybciej poznasz, jaki ma stosunek do kobiet w ogóle. Jednak szacunek wobec niej, a niezdrowy już poziom przywiązania, to dwie zupełnie różne rzeczy. Jak poznać, że twój facet jest maminsynkiem? Oto 8 sygnałów, na które powinnaś zwrócić uwagę. Żadna skrajność nie jest dobra. Jeśli twój facet nie potrafi powiedzieć o swoich rodzicach ani jednego dobrego słowa, jest to czerwona flaga. Jednak przegięcie w drugą stronę też nie jest dobrym znakiem. Zanim zwiążesz się z kimś, dobrze jest upewnić się, że nie jest niezdrowo przywiązany do mamy.
Mama pokazała zdjęcie, które w sieci spotkało się z ogromnym odzewem. Kobieta chciała tym samym przekazać społeczeństwu cenną, życiową lekcję. Kontrowersje wzbudził pomysł, w jaki kobieta zdecydowała się ją przekazać. W końcu obecny i były facet to od zawsze dwa ścierające się ze sobą światy. Kobieta zdecydowała opublikować się zdjęcie, na którym widoczni dwa niezwykle ważni dla niej mężczyźni. Jeden z nich był jej całym światem w przeszłości, a drugi tworzy go teraz. Wbrew pozorom nie ujrzymy na nim wrogości, czy pełnych nienawiści spojrzeń. Przeciwnie, razem prowadzą dzieci, a ich relacje zdają się dalekie od konfliktów czy niesnasków. A wszystko po to, by uświadomić odbiorca i nagłośnić pewną bardzo ważną sprawę.
Matka jest przekonana, że bicie dzieci jest metodą wychowawczą i rodzice powinni mieć prawo do używania jej w stosunku do swoich podopiecznych. Kobieta wypowiedziała się o tym w publicznej telewizji i jak się okazuje — szerokie grono osób bardzo otwarcie ją popiera. Jak możliwe jest coś takiego? Ta kobieta kilka dni temu wypowiedziała się w telewizji na temat kar cielesnych. Matka uważa, że to świetny sposób na wychowywanie dzieci. Próbuje też przekonać do tego innych rodziców. Kobieta uważa, że prawo które tego zakazuje, jest faszystowskie. Przerażające jest, że takie poglądy mają wielu zapalonych zwolenników. Ci ludzie otwarcie walczą o prawo do bicia dzieci.
Mama straciła swoje dziecko w wyniku strasznego błędu lekarskiego. O tym, co przydarzyło się Natalii na początku 2017 roku, napisała Gazeta Wyborcza. Straszna tragedia, według kobiety wynikła z błędu lekarza. Według szpitala, ten nie zrobił niczego nagannego. Natalia wraz z mężem domagają się odszkodowania od szpitala, ten jednak nie widzi problemu w tym, że lekarz urwał dziecku główkę. Z programu CBS Reality Ciąża i poród: Cała prawda, dowiadujemy się, jak powszechnym problemem są uszkodzenia ciała dziecka podczas porodu. Na całe szczęście, większość z nich nie prowadzi do komplikacji tak poważnych, jak ta straszna tragedia, która dotknęła Natalię, odbierając jej maleńką Nadię.
Mama wypowiedziała słowa, których chwilę później mocno pożałowała. Jej jedyny syn został przez nią zmieszany z błotem. Gdy dziadek usłyszał ton i sposób, w jaki kobieta zwraca się do jej wnuczka, nie mógł obok tego przejść obojętnie. Zrobił niezwykłą rzecz, której nikt nie mógłby się spodziewać. Matka, która dowiedziała się, że jej pierworodny syn jest homoseksualistą, dostała niepohamowanego ataku złości. Nie zamierzała kryć swojego niezadowolenia i obrzydzenia. Całe szczęście nad chłopakiem czuwał dobry anioł, który mgnieniu oka sprowadził ją na ziemię.
Makijaż to w dzisiejszych czasach nieodłączny element życia każdej kobiety. Coraz bardziej przesuwa się również granica wieku, w którym dziewczyny zaczynają się malować i, szczerze mówiąc, jest to zjawisko dosyć niepokojące. Szczególnie że prowadzi to skrajnych sytuacji, takich jak ta, w której matka nie tylko raz pomalowała swoją córkę. Wraz z kilkuletnią dziewczynką publikuje na Instagramie makijażowe tutoriale. Ciekawość dotycząca absolutnie wszystkiego, co robią dorośli, jest naturalne dla wszystkich dzieci. Która z nas nie podbierała mamie szminek czy cieni do oczu i tworzyła na swojej twarzy jakieś straszne parodie prawdziwego make-upu? Ale jedną rzeczą są dzieci bawiące się w makijaż, a inną dziecko noszące pełną jego twarz, od konturowanie po pomalowane precyzyjnie usta.
Niemowlę Emilii zaczęło zachowywać się dużo spokojniej, od kiedy zaczęła opiekować się nim nowa niania. Kobieta była bardzo zadowolona z pracy dziewczyny, ale od pewnego czasu zaczęła zwracać uwagę, na nietypowy zapach w dziecięcym pokoju. Nie chciała rzucać bezpodstawnych oskarżeń, więc zamontowała w pokoiku ukrytą kamerę. To, co odkryła, przeraziło ją. Emilia wraz z mężem oboje pracują do późnych godzin wieczornych. Kobieta szybciej wróciła z urlopu macierzyńskiego. Od dłuższego czasu poszukiwała zaufanej opiekunki, która zadbałaby o jej niemowlę, gdy jej nie ma w domu. Kiedy znalazła Kasię, była taka szczęśliwa — dziewczyna wydawała się idealną nianią. Spokojna, studentka, szukała pracy, żeby odciążyć rodziców. Miała dużo młodsze rodzeństwo i doświadczenie w zajmowaniu się małymi dziećmi.
Dziecko i kot to nie zawsze dobre połączenie, przynajmniej w opinii większości. Zapaleni kociarze wiedzą doskonale, że nawet dorosłego kota można dobrze przygotować na pojawienie się w domu niemowlaka. Jednak niemowlę i małe kocię — to chyba najbardziej rozczulające połączenie, jakie istnieje. Ten kotek udowodnił, że kotu trzeba oddać co kocię, a niemowlakowi skarpetki i tak są zbędne. Wiele osób waha się, czy przy małym dziecku powinno się mieć w domu kota. Okazuje się, że nie ma żadnych przeciwwskazań. Oczywiście, muszą obowiązywać podstawowe zasady. Kota powinno się nauczyć na przykład, że nie wolno mu wchodzić do pokoju maluszka. Gdyby rzeczywiście duży kot spróbowałby położyć się dziecku na piersi, jak robi to z właścicielami, zrobiłby mu krzywdę.
Zosia, nasza mała bohaterka, zmaga się z nieuleczalną chorobą. Pomimo tego, że ma dopiero 2-latka już teraz spotyka się negatywnymi spojrzeniami i szykanującymi komentarzami ze strony społeczeństwa. Dla rodziców dziewczynka jest całym światem i zrobią wszystko, aby jej pomóc. Jednak ludzie sprawiają, że ich serce pęka na pół. W XXI wygląd jest jedną z najczęściej komentowanych rzeczy przez społeczeństwo. Kiedy ktoś wizualnie odbiega od reszty, wówczas bez wątpienia owiany zostanie właściwą wiązanką krzywdzących słów. Całe szczęście, niektórzy są jeszcze zbyt mali by zrozumieć, o co właściwie chodzi.
Mama naszej bohaterki robi wszystko, aby ta mieszkała z nią jak najdłużej. Nie chce nawet słyszeć o wyprowadzce, a każda próba rozmowy na ten temat kończy się awanturą. Kobieta zaczęła nawet stosować szantaż emocjonalny na swojej dorosłej pociesze. Chcesz być jak ojciec i po prostu odejść?, pyta ją rozhisteryzowana. Patrycja jest jedną z tych kobiet, które, mimo że dorosłość osiągnęły już jakiś czas temu nadal mieszkają ze swoją mamą. Nie robi tego jednak tego dla własnej wygody czy oszczędności. O co więc może chodzić? Jej matka za żadne skarby świata nie chce jej wypuścić spod swoich skrzydeł. Uważa, że jej miejsce na ziemi jej obok niej. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, iż kobieta ma już 27 lat.
Mama, która niedawno urodziła sześcioraczki w końcu mogła pochwalić się zdjęciami dziewczynek w komplecie. Ostatnia z jej małych pociech wyszła ze szpitala po ponad trzech miesiącach oczekiwań! Nic dziwnego, że kobieta postanowiła uchwycić ten moment na kadrach. To przecież ogromne szczęście dla dumnych rodziców. Klaudia i Szymon Marzec bez wątpienia są teraz najszczęśliwszymi ludźmi na ziemi. W końcu nastał tak długo wyczekiwany moment, kiedy wszystkie maluchy są razem z rodzicami. Przypomnijmy jeszcze, że poród nastąpił w 29 tygodniu poprzez cesarskie cięcie. Na świat przyszły wówczas cztery dziewczynki i dwóch chłopców.
Kobieta kupiła w sklepie z rzeczami używanymi markową torebkę za śmiesznie niską cenę. Nie tylko ucieszyła się z okazji, a w dodatku znalazła w niej jeszcze jedną niespodziankę. Kiedy wróciła do domu, przyjrzała się nowo kupionego przedmiotowi dokładnie i odkryła dziurę w podszewce, a w niej coś niezwykłego. Kupowanie rzeczy używanych to nie tylko rozwiązanie ekologiczne, ale i bardzo oszczędne. Jeśli ktoś jest cierpliwy i wytrwały, może w sklepach z odzieżą używaną upolować prawdziwe perełki. Nie wszyscy mają ten dar, ale tej kobieta trafiła na coś naprawdę wyjątkowego. Sarah w dodatku zachowała się niezwykle szlachetnie.
Mama zawsze przede wszystkim będzie myśleć o dobru i wygodzie swojego dziecka. Będzie się też spodziewać, że reszta społeczeństwa będzie w związku z tym bardziej wyrozumiała w stosunku do niej. Niestety, takie założenie nie zawsze okaże się prawdziwe. Nie wszyscy będą chcieli uznawać cudze potrzeby za ważniejsze od swoich zachcianek. Klaudia była przyzwyczajona do tego, że ludzie szli jej na rękę, gdy czegoś potrzebowała. Pozwoliła sobie przez to na mniej uważne planowanie podróży i niestety nie skończyło się to przyjemnie. Klaudia to aktywna mama i często podróżuje z synem. Niestety nie może zawsze zaplanować podróży z wyprzedzeniem, w związku z czym często trafiają jej się na przykład bilety pociągowe nie do końca koło siebie. Nigdy wcześniej jednak nie miała najmniejszego problemu z wymianą miejsc z innym pasażerem.
Mama, o której chcielibyśmy wam dziś opowiedzieć, dostała silnego ataku histerii w trakcie jednej z podróży komunikacją miejską. Kobieta trzymała wówczas na rękach swoje nowo narodzone dziecko, a całe zdarzenie zostało uwiecznione na nagraniu. Gdy kilka dni temu filmik pojawił się w sieci, Internauci nie wierzyli własnym oczom. Ta kobieta zdemolowała autobus. W ostatnim czasie coraz częściej słyszy się o świeżo upieczonych rodzicach, którzy stale domagają się udogodnień i specjalnego traktowania. Nie ulega wątpliwości, iż współczesne matki o wiele lepiej znają swoje prawa i skutecznie o nie walczą. Jednak filmik, który niedawno trafił do Internetu wywołał falę negatywnych komentarzy. Osoby, które na niego natrafiły jednoznacznie twierdzą, iż kobieta na krótką chwilę straciła panowanie i resztki zdrowego rozsądku.
Mama walczy o możliwość pochowania ukochanej córki, która od 23 lat leży na dnie jeziora. Sprawa Joanny Gibner budzi wiele wątpliwości, bo choć miejsce, w którym ciało kobiety zostało porzucone, jest znane, to zrozpaczona matka wciąż nie może pochować córki. Mama Joanny Gibner pragnie w końcu pochować córkę. Młoda kobieta została zamordowana w 1996 roku, tuż po ślubie. Do dziś nie udało się jej pochować, mimo że sprawa została rozwikłana, a sprawca poniósł karę. Załamana matka musi upamiętniać córkę w jej własnym pokoju, a nie na cmentarzu.
Mama siedmioletniej dziewczynki postanowiła, że będzie inwestować w przyszłość swojej córki, ucząc ją tańca na rurze. Kontrowersyjny pomysł spotkał się z ogromnym oburzeniem internautów, którzy głośno skrytykowali postawę matki-celebrytki. Czy mają rację? Sarah Burge zyskała rozgłos jeszcze kilka lat temu, gdy wyznała, że regularnie wstrzykuje swojej nastoletniej córce botoks. Tym razem stwierdziła, że pójdzie o krok dalej i nauczy drugą z dziewczynek podstaw pole dance! Zdjęcia siedmiolatki z mamą obiegły sieć. Wiele osób nie popiera decyzji kobiety.
Mama, która bardzo martwi się o przyszłość swojej córki, naciska, by czternastolatka poddała się szeregowi operacji plastycznych. Fanka Kardashianek poproszona o skomentowanie kontrowersyjnych słów wyznała, że w jej opinii brzydcy ludzie nie mają najmniejszych szans na osiągnięcie sukcesu. Ma rację? O Carli Bellucci zrobiło się głośno, gdy ta wyznała na wizji, że udawała depresję, by otrzymać dofinansowanie na operację nosa. Dziś, pozbawiona skrupułów oszustka postanowiła skupić się nie tylko na sobie, ale przede wszystkim na dorastającej córce. Jej zdaniem dziewczynka musi znaleźć się na stole operacyjnym, by w przyszłości zapewnić sobie byt na poziomie.
Noworodek został znaleziony pod drzwiami domu. Matka pozostawiła przy nim liścik, w którym wyjaśnia powód, przez który zdecydowała się na taki krok. Treść listu jest naprawdę wstrząsająca. Gwarantujemy, że przez długi czas nie będziecie mogli o nim zapomnieć. Przeczytaj artykuł i dowiedz się, co tak naprawdę przytrafiło się biednemu maleństwu! Pod jednym z mieszkań w Stanach Zjednoczonych odnaleziono porzuconego noworodka. Kiedy mieszkaniec domu usłyszał przerażający krzyk, postanowił natychmiast sprawdzić skąd dochodzi podejrzany odłos. Widok, który zastał całkowicie go zszokował. W jednym momencie wszystko stało się jasne!