Lifestyle.Lelum.pl > Plotki i gwiazdy > Hakiel się nie patyczkował. Ostre słowa o zwolnieniu Cichopek
Martyna Pałka
Martyna Pałka 03.02.2024 08:00

Hakiel się nie patyczkował. Ostre słowa o zwolnieniu Cichopek

Marcin Hakiel skomentował zwolnienie Katarzyny Cichopek
Marcin Hakiel skomentował zwolnienie Katarzyny Cichopek, fot. KAPIF

Marcin Hakiel i Katarzyna Cichopek przez lata byli uznawani za jedną z najpiękniejszych par w polskim show-biznesie. Na początku zeszłego roku cały kraj usłyszał o ich niespodziewanym rozwodzie, a małżonkowie przez długi czas byli na ustach absolutnie wszystkich. Teraz tancerz po raz kolejny zabrał głos w temacie byłej partnerki i skomentował jej nagłe zwolnienie z TVP.

Niespodziewanie rozstanie Marcina Hakiela i Katarzyny Cichopek poruszyło wszystkich

Chyba nikt nie ma wątpliwości, że gwiazdy takie jak Katarzyna Cichopek i Marcin Hakiel były przez lata stawiane za wzór dla innych małżeństw w polskim show-biznesie. Popularny duet poznał się na planie “Tańca z Gwiazdami”, gdzie choreograf miał uczyć swoją przyszłą żonę. Ich współpraca przebiegła tak dobrze, że nie tylko sięgnęli po Kryształową Kulę, ale też zakochali się w sobie bez pamięci. Niestety, wszystko zmieniło się po upływie 17 lat.

Wtedy też w sieci pojawiła się informacja na temat niespodziewanego rozstania zakochanych. Niedługo później światło dzienne ujrzały wieści o nowym związku aktorki, która teraz jest szczęśliwa u boku swojego partnera z programu “Pytanie na śniadanie” - Macieja Kurzajewskiego. Od tej pory Marcin Hakiel kilkukrotnie poruszał temat bolesnego rozstania i zdrady ukochanej. Wygląda na to, że mimo upływu czasu znów postanowił wypowiedzieć się na temat gwiazdy śniadaniówki.

Marcin Hakiel.jpg
Marcin Hakiel komentuje zwolnienie Katarzyny Cichopek, fot. KAPIF
To już pewne. Wszyscy prowadzący „Pytanie na śniadanie” stracili pracę. Za kim będziecie tęsknić najbardziej? Współpracownik Kasi Cichopek „boi się o głowę”. Wygadał się dopiero po jej zwolnieniu. Tak wyglądała praca z gwiazdą

Marcin Hakiel zyskał nową pracę, a Kasia Cichopek boryka się ze zwolnieniem

Krótko po bolesnym i głośnym rozstaniu Katarzyna Cichopek ogłosiła światu swoją nową miłość. Podczas jednego z odcinków “Pytania na śniadanie” cała Polska dowiedziała się o tym, że aktorka jest obecnie w związku ze swoim programowym partnerem Maciejem Kurzajewskim. W tym samym czasie Marcin Hakiel nie pojawiał się w telewizji, a oprócz kilku wywiadów i aktywności w social mediach ciężko było o nim usłyszeć.

Teraz jednak sytuacja odwróciła się o 180 stopni. Podczas gdy Katarzyna Cichopek, podobnie jak reszta obsady śniadaniówki TVP, straciła swoją posadę, Marcin Hakiel nie może narzekać na brak propozycji zawodowych. Niedawno ogłoszono, że po latach nieobecności tancerz wraca do kultowego “Tańca z Gwiazdami”. Z tej okazji postanowił wypowiedzieć się na temat kariery swojej byłej żony.

Kasia Cichopek.jpg
Katarzyna Cichopek straciła pracę w TVP, fot. KAPIF

ZOBACZ TEŻ: Ogłoszono udział Dagmary Kaźmierskiej w “Tańcu z Gwiazdami” i Internet zapłonął. Internauci są mocno podzieleni.

Marcin Hakiel komentuje zwolnienie Katarzyny Cichopek

Niedawno Marcin Hakiel, który jest obecnie tancerzem kultowego show “Taniec z Gwiazdami” gościł na wiosennej ramówce Polsatu. Właśnie tam wypowiedział się na temat niespodziewanego zwolnienia swojej byłej żony. Choreograf podsumował to w bardzo chłodny sposób.

Ja zajmuję się swoim życiem. Z tego, co wiem, wszyscy prowadzący "Pytanie na śniadanie" zostali wymienieni. To jest taka branża. Ja np. zostałem zaproszony do tej edycji "Tańca z gwiazdami", a ktoś może zdecydować, że w kolejnej już mnie nie chce. Musimy się liczyć z tym, że nic nie jest dane raz na zawsze - powiedział tancerz w rozmowie z Plotkiem.

Jednocześnie Marcin Hakiel przyznał, że nie ma obecnie kontaktu z byłą ukochaną. Gwiazdor zdradził, że od czasu rozstania dzieli się z aktorką jedynie obowiązkami rodzicielskimi.

Marcin Hakiel
Katarzyna Cichopek straciła pracę w TVP, fot. KAPIF

Źródło: Plotek

Powiązane
Chłopaki nie płaczą
Znasz “Chłopaki nie płaczą” na pamięć? To kto to powiedział? Nawet najwięksi fani będą mieli problemy