Córka pewnego mężczyzny napisała niepokojący list. Kiedy ojciec przypadkiem go odkrył prawda okazała się fatalna. Mężczyzna nie miał innego wyjścia, jak zadzwonić po policję. 18-letnia córka przez nieuwagę zostawiła w swoich rzeczach list, który przeczytał jej ojciec. Mężczyzna nie mógł uwierzyć, że jego ukochana córeczka mogłaby napisać tyle okrutnych słów. Wykonał telefon na policję z ciężkim sercem, wiedział, że robi dobrze.
Ojciec cieszył się z wolnego dnia i stwierdził, że ma ochotę przygotować z córką pyszne śniadanie. Oboje zniknęli w kuchni, a gdy weszła tam żona, zaniemówiła. Natychmiast chwyciła za telefon i wszystko nagrała. Film krąży po sieci i wywołuje wiele emocji. Obejrzały go już miliony. Dziewczynka bardzo cieszyła się, że niedzielny poranek będzie mogła spędzić z tatą. Z powodu jego pracy nie widywali się tak często, jakby tego chciała. Obiecał jej, że kiedy tylko znajdzie czas, przygotują razem ich ulubione naleśniki. Ojciec miał jednak inny plan. Poza śniadaniem chciał zrobić coś jeszcze.
Ojczym w środku nocy zakradł się do pokoju swojej 3-letniej pasierbicy. Kiedy matka nad ranem uchyliła drzwi, zobaczyła coś, czego nie zapomni do końca życia. Widokiem, który zastała tuż po przebudzeniu, postanowiła podzielić się z Internautami na Facebooku. Czegoś takiego najprawdopodobniej nigdy nie mogłaby się spodziewać. Relacje z przybranymi rodzicami bywają naprawdę trudne i skomplikowane. Bycie ojczymem czy macochą to nie lada wyczyn. Niektórzy za wszelką cenę starają się zastąpić dzieciom ich biologicznych rodziców, którzy z jakiegoś powodu postanowili odejść. Do tej pory nie stworzono odpowiedniego modelu na bycie perfekcyjnym przybranym rodzicem. Jednak ten mężczyzna, zdecydowanie jest na dobrej drodze.
Mama Julki niedawno przeprowadziła się do małej miejscowości wraz z córką i mężem. Postanowili, zamiast oddawać się pracy, przeznaczyć więcej czasu i energii na życie rodzinne. Kobieta z całego serca starała się, żeby ta zmiana była dla Julki jak najlepsza. Nie spodziewała się, że to w szkole stanie się coś, co sprawi, że dziewczynka po raz pierwszy od przeprowadzki wróci do domu z płaczem. — Wszystko, co robimy, robimy dla naszego dziecka — napisała Karolina. — Postanowiliśmy, że zmienimy nasze życia tak, by być dla niej, jak najlepszymi rodzicami. Posłaliśmy ją na religię, bo chciała chodzić na lekcje z nowymi koleżankami, a nie siedzieć w tym czasie w świetlicy. Nie spodziewałam się, że stanie się coś takiego — wyznaje oburzona mama.
Córka codziennie budziła się z wieloma zadrapaniami na twarzy. Zaniepokojona matka postanowiła zamontować ukrytą kamerę, aby poznać prawdę o źródle ran. Nagrania ujawniły ponurą prawdę. Wietnamska rodzina z Phu Ly była w szoku, gdy zobaczyli nagranie z ukrytej kamery. Nagle zrozumieli, skąd pochodzą zadrapania na twarzy dziecka. Córka pary była w niebezpieczeństwie każdego dnia. Skąd brały się zadrapania? Córka miała zadrapania na twarzy Córka Ngoc Phuong z Wietnamu miała tylko osiem tygodni, gdy ta musiała wrócić do pracy. Matka zostawiła ją z nianią, ale wkrótce dowiedziała się, że to nie był dobry wybór. Po pewnym czasie zaczęła zauważać liczne zadrapania na twarzy maleńkiej dziewczynki. Kobieta nie miała pojęcia, skąd mogą pochodzić i dlaczego jej córka codziennie ma nowe rany. Postanowiła zamontować ukrytą kamerę w pokoju dziewczynki, aby poznać prawdę.
Ojczym kobiety jest jednocześnie ojcem jej dziecka — chociaż brzmi to, jak fabuła odcinka brazylijskiej telenoweli, wydarzyło się naprawdę. Co więcej, żona mężczyzny nie ma nic przeciwko, wręcz przeciwnie, chciała podzielić się tą historią z całym światem, aby pokazać ludziom ich unikalne podejście po życia. To jednak wciąż budzi kontrowersje. Takie historie się nie zdarzają. Kiedy tylko próbujemy postawić się w sytuacji którejkolwiek z zaangażowanych w nią osób, ogarnia nas poczucie dyskomfortu. Jednak jak się wydaje, i ojczym kobiety i jej matka byli przekonani, że to najlepsze możliwe rozwiązanie. Teraz tworzą wielką, szczęśliwą rodzinę, chociaż dla większości z nas wydaje się to niemożliwe.
Przedszkole to idealne miejsce, w którym dziecko może rozwijać swoje pierwsze umiejętności. A tak przynajmniej powinno to wyglądać. Matka, która przyszła po swoją córeczkę wcześniej niż zwykle, poznała szokującą prawdę. Warunki, w jakich spędza czas jej dziecko, są karygodne. Kobieta po dokonaniu szokującego odkrycia niemalże natychmiast podzieliła się nim z innymi Internautkami. Zamieszczenie wpisu na cieszącym się ogromną popularnością forum internetowym kafeteria.pl spotkało się z odzewem i zainteresowaniem innych matek. Treść wiadomości jest niewiarygodna.
Córka po powrocie ze żłobka wyglądała inaczej niż zwykle. Kiedy zaniepokojona matka przyjrzała się jej brwiom, wszystko stało się jasne. Rozwścieczona kobieta niemalże natychmiast skontaktowała się z dyrektorką placówki, do której uczęszczało jej dziecko. Zdjęcie w sieci wywołało oburzenie. Rodzice, którzy zmuszeni są oddać swojego malucha do żłobka, pragną, by czuło się tam bezpiecznie i swobodnie. To właśnie dlatego przeprowadzają dokładny research, pytają wśród znajomych i sprawdzają opinie w internecie. Mimo to okazuje się, że niekiedy to nie wystarczy, a szokująca prawda na temat miejsca, w którym pozostawiamy pociechę, wychodzi na jaw dopiero po jakimś czasie.
Macocha pomimo licznych prób nie potrafi porozumieć się z córką swojego męża. Swoim wyznaniem podzieliła się na jednym z forów internetowych. Pozostałe użytkowniczki nie zamierzały kryć oburzenia, czytając, do jakich czynów zdolna jest młoda dziewczyna. Zaraz nie wytrzymam i wyrzucę ją za drzwi. Tym razem księżniczka przesadziła, napisała rozwścieczona kobieta. Rola macochy jest bardzo trudna. Próby bycia mądra i kochającą opiekunką mogą okazać się prawdziwą zmorą, szczególnie gdy pociechy partnera za wszelką cenę próbują udowodnić, że jej obecność pod ich dachem to jedni wielkie nieporozumienie. Niektóre dzieci są w stanie zrobić wszystko, aby skutecznie uprzykrzyć jej życie. Układanie takich relacji nie należy do najłatwiejszych zadań.
Praca, szczególnie ta pierwsza, to dla mało kogo czysta przyjemność. Bardzo często to po prostu konieczność. Mało komu na początku kariery uda się znaleźć satysfakcjonującą pracę, która pomoże w przyszłym życiu. Młodzi ludzie pracują w sklepach, fast foodach i przy sprzątaniu, to normalne. Jednak matka tej dziewczyny nie może pogodzić się z tym, co robi córka. Bardzo często to rodzice są tymi, którzy popychają swoje dzieci w kierunku pracy. Oczywiście, dla wielu osób studia są ważne, jednak przecież nie najważniejsze, a w obecnych czasach — wcale nie gwarantują, że uda nam się znaleźć świetnie płatną posadę. Jednak praca, której podjęła się jej córka, zupełnie nie odpowiada matce.
Rodzice z pewnością nie byliby dumni, gdyby dowiedzieli się, w jaki sposób ich córeczka dorobiła się fortuny. Dziewczyna ma zaledwie 24-lata, a na jej konto miesięcznie wpływają zawrotne sumy pieniędzy. Swoim sposobem szybkiego zarobku podzieliła się na łamach portalu wp.pl. Jej słowa w sieci wywołały oburzenie. 10 tysięcy, właśnie tyle każdego miesiąca zarabia młoda kobieta. Choć nie posiada umowy o pracę ani bogatych rodziców udało jej się znaleźć nieco inny sposób zapewniający jej regularne przelewy na konto. Jej wypowiedź w sieci spotkała się z ogromnym odzewem ze strony internautek. Ich zdaniem jej postępowanie jest niedopuszczalne.
Tata pewnej dziewczyny ma zespół Downa, z tego powodu nigdy nie miała łatwo. W szkole była wyśmiewana, a wszyscy, którzy wiedzieli o chorobie, drwili z niej w okrutny sposób. Pewnego wyjątkowego dla rodziny dnia postanowiła jedną rzeczą zamknąć usta hejterom. Dzięki temu cały świat poznał jej historię, a tata mógł być z niej bardziej dumny niż kiedykolwiek. Richie zawsze bardzo kochała swojego ojca i na co dzień w ogóle nie odczuwała jego choroby. Mężczyzna opiekował się nią, najlepiej jak umiał, za co była mu niezwykle wdzięczna. Niestety, poza domem było jej bardzo ciężko, ponieważ tata był chory, słyszała wiele obrzydliwych wyzwisk.
Ojciec postanowił pokazać w sieci listę prezentów świątecznych, którą stworzyła jego 10- letnia córeczka. Nie ulega wątpliwości, że mężczyzna nie będzie miał z nią łatwego i ekonomicznego życia. Jeśli do tej pory myślałyście, że dziewczynki marzą o tym, by pod choinką znaleźć lalkę lub pluszowego misia to byłyście w ogromnym błędzie. Mężczyzna zdjęciem dokumentującym gwiazdkową listę życzeń swojej małej pociechy w sieci wywołał oburzenie. Internauci nie mogli uwierzyć w potrzeby i oczekiwania dziewczynki. Niepodważalne jest, że w tym przypadku tatuś winą za niespełnienie wszystkich świątecznych wymagań córeczki z pewnością obarczy przemęczonego Świętego Mikołaja.
Tata zareagował w nietypowy sposób, kiedy zobaczył jakie zdjęcia jego córka publikuje na swoim Instagramie. Mężczyzna postanowił zrobić jego własną wersję, z użyciem tych środków, które miał dostępne. Efekt był naprawdę niezwykły i wiele osób doceniło jego poczucie humoru. Teraz ma dużo więcej obserwujących od niej! Wielu rodziców oburzyłoby się po odkryciu, jakie ich dziecko wrzuca zdjęcia na Instagrama. Ten tata uznał jednak, że nie ma potrzeby się denerwować. Chociaż to prawda, uważał, że takie zdjęcia są trochę śmieszne. Postanowił więc uświadomić to córce w najlepszy możliwy sposób!
Matka na łożu śmierci zdecydowała się wyznać jednej z córek swój największy sekret. Kiedy młoda kobieta w końcu poznała prawdę, nie potrafiła uporać się ze słowami, które padły z ust matki. Dziewczyna doszła do siebie dopiero po wielu latach. Wyznanie, na które zdobyła się kobieta w ostatnich chwilach życia, łamie serce na milion kawałków. Pożegnania, szczególnie te z najbliższymi są jedną z najtrudniejszych rzeczy, którym musimy stawić czoła. Kobieta od swojej umierającej mamy usłyszała słowa, które przewróciły jej życie do góry nogami. Pomimo tego, że matka od samego początku ukrywała przed nią prawdę, wiedziała, że robiła to tylko po to, aby ją chronić. Ich ostatnia rozmowa kosztowała ją masę emocji i konieczności przywołania okrutnych wspomnień.
Mama zareagowała w skandaliczny sposób, kiedy zobaczyła zakrwawione spodnie swojej córki zaraz po powrocie ze szkoły. Zrozpaczona dziewczyna postanowiła podzielić się swoim szokującym wyznaniem na jednym z forów internetowych. Na reakcje ze strony Internautów nie trzeba było długo czekać. Menstruacja w dalszym ciągu jest tematem tabu. Okres kobietom kojarzy się przede wszystkim ze złym samopoczuciem, bólem brzucha i głowy, a także nieustannymi problemami z cerą. Oprócz masy środków przeciwbólowych i czekolady w trakcie tych dni zbawienne okazuje się również wsparcie i wyrozumiałość najbliższych osób.
Ojczym przez córkę swojej żony traktowany był niczym maszynka do robienia pieniędzy. Przez długie lata pozwalał wykorzystywać się swojej pasierbicy, ponieważ wierzył, że ta naprawdę go kocha, a tym sposobem wynagrodzi jej trudną przeszłość, której doświadczyła. W pewnym momencie zrobiła coś, czego ten nigdy nie mógłby się po niej spodziewać. Zemścił się w dniu jej ślubu. Relacje z przybranymi dziećmi szczególnie na początku wspólnej drogi mogą przysparzać sporych problemów. Nowi partnerzy, którzy pojawiają się w ich życiu, często za wszelką cenę starają się zastępować pasierbom prawdziwych ojców lub matki. Są w stanie zrobić wszystko, by pociecha w pełni ich zaakceptowała. Takie zachowanie niekiedy może mieć naprawdę opłakane skutki. Przekonał się o tym mężczyzna, który swoim wyznaniem podzielił się w sieci.
Dziadek chciał powitać swoją nowo narodzoną wnuczkę w szpitalu, zaraz po tym, jak jego córka urodziła. Mężczyzna już nie mógł się doczekać na poznanie maleńkiej. Jednak kiedy dotarł już do szpitala, przeżył prawdziwy szok. Zupełnie się tego nie spodziewał, w dodatku okazało się, że inni członkowie rodziny doskonale wiedzieli, co się święci. Wiadomo, jak entuzjastycznie dziadkowie podchodzą zawsze do wizji posiadania wnuków. Kiedy tylko dowiedzą się o ciąży w rodzinie, już wyobrażają sobie, jak będą je rozpieszczać, spędzać z nimi czas. Ten dziadek był niesamowicie podekscytowany na wizję posiadania wnuczki. Nie mógł domyślać się, że przez cały ten czas, córka go oszukiwała.
Córka od jakiegoś czasu zaczęła zachowywać się dziwnie i nieswojo. Zaniepokojona matka zaobserwowała, że zbiegło się z to z pojawieniem się w ich mieszkaniu nowej niani. Kobieta postanowiła zamontować w domu ukrytą kamerę i poznać całą prawdę. To, co zobaczyła, zupełnie nią wstrząsnęło. Coraz więcej rodziców decyduje się na zatrudnienie niani. Wybór właściwej osoby to dla nich nie lada wyzwanie. Chcą mieć pewność, że ich ukochana pociecha otoczona zostanie właściwą opieką. Kiedy nie wszystko idzie zgodnie z planem, jedynym wyjściem z sytuacji okazuje się zamontowanie kamery. Prawda niekiedy naprawdę boli.
Ojciec miał już dość ciągłego płaczu i histerii swojej małej pociechy. Za każdym razem, gdy zostawali sami w domu sytuacja ta powtarzała się. Mężczyzna znalazł niezawodny sposób, który zupełnie odmienił jego życie. Inni tatusiowie z powodzeniem mogliby się od niego uczuć. Jego pomysł zachwyca. Tata i dziecko to jedno z tych połączeń, które nie ma możliwości się nie udać. Niepodważalne jest, że mężczyźni miewają naprawdę szalone pomysły. Jednak kreatywność tego tatusia przeszła nasze najśmielsze oczekiwania. Pomysł, który narodził się w jego głowie, został okrzyknięty mianem prawdziwego hitu. Tego nagrania zdecydowanie nie możecie przegapić.
Córka, która zachorowała na ospę, w trudnych chwilach swojego młodziutkiego życia mogła liczyć na wsparcie ukochanego tatusia. Mężczyzna przygotował jej kolację, która w sieci stała się prawdziwym hitem. Nie po raz pierwszy okazuje się, że męska pomysłowość nie ma granic! Fakt, iż mężczyźni miewają naprawdę szalone pomysły, chyba nikogo już nie dziwi. Szczególnie kiedy chodzi o ukochaną córeczkę, która jest ich oczkiem w głowie. Kobieta na jednej z grup na Facebooku podzieliła się zdjęciem, które wywołało lawinę komentarzy. Tego widoku zdecydowanie nie możecie przegapić.
Córka, która wróciła wcześniej ze szkoły, we własnym mieszkaniu zobaczyła coś, czego nie zapomni do końca życia. Jak sama zapowiada, już nigdy więcej nie wejdzie do sypialni swoich rodziców. Trauma, którą przeżyła, pozostanie w niej na długo. W końcu nie codziennie wybiega się z domu z krzykiem i oczami pełnymi łez. 13-latka ten powrót do domu zapamięta na długo. Jak sama przyznaje, nigdy tak bardzo nie żałowała, że 3 ostatnie lekcje w szkole zostały odwołane. Widok, który zobaczyła po wejściu do sypialni, jeszcze przez długi czas pozostanie w jej głowie. A strachu i przerażenia, które jej towarzyszy nie da się opisać słowami.
Pieniądze potrafią doprowadzić niektórych ludzi do obłędu. Ich czyny, dyktowane chęcią wzbogacenia się, niekiedy wydają się absurdalne. Tak też było w przypadku tej kobiety, która wyłudzała pieniądze od różnych fundacji, twierdząc, że jej dziecko jest poważnie chore. Matka przy okazji wmawiała swojej córce, że cierpi na bardzo wiele nieuleczalnych zaburzeń. W rzeczywistości dziewczynka była zdrowa. Dee Dee Blanchard z kilku nie do końca jasnych przyczyn wmawiała, zarówno otoczeniu, jak i własnej córce, Gypsy Rose, że ta jest nieuleczalnie chora. Kobieta tuszowała prawdziwy wiek dziewczynki, żeby wszyscy myśleli, że jest ona o wiele młodsza niż w rzeczywistości. Ponadto wmawiała jej różne upośledzenia, zarówno umysłowe, jak i fizyczne. Jednym z powodów jej zachowania bez wątpienia były pieniądze, które otrzymywała na chore dziecko. Innym prawdopodobnie zaburzenie psychiczne, przez które wmawiała światu, że jej dziecko jest chore.
Prezent, choć nietypowy, pochodził od serca! Od zawsze wiadomo, że ojcowie troszczą się o córki i widzą w nich zawsze małe dziewczynki. Nie lubią, kiedy ich córeczka wzbudza zainteresowanie chłopców. Ten mężczyzna, chcąc odstraszyć niechcianych adoratorów, podarował swojej córce przezabawną rzecz! Dziewczyna dostała od swojego taty kostium kąpielowy. Niby nic takiego, zwykły prezent. Jednak nie tym razem! Na kostiumie była wielka twarz… jej ojca! Mężczyzna sądził, że żaden chłopak nie będzie chciał rozmawiać z dziewczyną, podczas gdy obserwuje go ogromny nadruk, przedstawiający twarz tatusia. Jednak zatroskany ojciec osiągnął zupełnie przeciwny do zamierzonego efekt. Wszyscy patrzyli tylko na jego córkę!
Mama została wezwana do szkoły. Na miejscu okazało się, że jej nastoletnia córka pobiła chłopca. Kiedy poznała prawdziwy powód jej zachowania, stanęła za nią murem. Jej reakcja w mgnieniu oka podbiła internet. Dziewczynka jest prawdziwą szczęściarą, że urodziła ją taka kobieta. Kiedy tylko historia ta opisana została w sieci, niemalże natychmiast stała się prawdziwym hitem. Internauci byli zachwyceni zachowaniem matki, która do szkoły ściągnięta została z dyżuru w pogotowiu. Kiedy poznała prawdziwe powody czynu, którego się dopuściła… była z niej naprawdę dumna.
Matka i jej 20-letnia córka uzależniły się od operacji plastycznych. Sumy, które wydają na kolejne zmiany i modyfikacje własnego ciała, przyprawiają o zawrót głowy. Na ten moment obydwie kobiety wyglądają identycznie, a próby ich odróżnienia kończą się niepowodzeniem. Kiedy w sieci pojawił się filmik opowiadający ich historię, Internauci nie kryli zaszokowania. Gabinety medycyny estetycznej każdego roku odwiedza coraz więcej kobiet, które pragną, aby zmienić coś w swoim wyglądzie. Nie od dziś wiadomo, że zabiegi z użyciem skalpela potrafią być uzależniające. Chodzącymi przykładami są matka i córka, które chcemy wam dziś przedstawić. Co więcej, znalazły one też sprytny sposób na zdobycie pieniędzy na kolejne kosztowne operacje.
Ojciec został przyłapany przez swoją córkę na Tinderze. Dziewczyna znalazła jego aktywne konto i nie dowierzała, w to, co właśnie zobaczyła. Jego opis zaszokował ją do tego stopnia, że nie może na niego patrzeć. Jej mama w dalszym ciągu o niczym nie wie. Możecie wyobrazić sobie sytuację, że znajdujecie konto jedno z rodziców na portalu randkowym? Nasza bohaterka tego uczucia doświadczyła całkiem niedawno. Dziewczyna jest pogubiona i zupełnie nie wie, co powinna zrobić z zaistniałą sytuacją. Mieszka z ojcem pod jednym dachem, a jego widok ją obrzydza.
Małżeństwo postanowiło zaadoptować noworodka, jednak z czasem córeczka zaczęła sprawiać problemy. Dziewczyna uważa, że adopcyjni rodzice żałują swojej decyzji. Oni sami zaś twierdzą, że wielokrotnie zastanawiali się, co by było, gdyby mieli własne dziecko. Rodzina miała ogromne problemy ze wzajemnym porozumieniem. Małżeństwo twierdziło, że adopcyjna córka znajduje się poza wszelką kontrolą, dziewczyna zaś twierdzi, że rodzice jej nie kochali i żałują decyzji o adopcji. Swoje problemy postanowili rozwiązać przy pomocy programu telewizyjnego, Dr. Phil.