Dziennikarz, który był dotąd jedną z twarzy telewizji TVN, podjął decyzję o zakończeniu współpracy ze stacją. Po prawie 30 latach pracy zdecydował się na wielką zmianę, ale jego działanie nie przejdzie bez echa. Na odchodnym zamieścił w swoich mediach społecznościowych wpis, w którym zapowiedział, że ujawni mroczne historie związane z jego zawodem. Czyżby to była zapowiedź nadchodzącego skandalu?
Była 19:00, kiedy Piotr Kraśko musiał przekazać widzom przytłaczające informacje prosto z polskich dróg. Niestety, wciąż nie brakuje skrajnie nieodpowiedzialnych kierowców, którzy nie potrafią kontrolować się za kółkiem. Redaktor nie mógł powstrzymać zdziwienia, że kolejna osoba mogła zachować się tak lekkomyślnie. Trudno wyrazić, jakie rozczarowanie towarzyszy materiałom o piratach drogowych.
Były dziennikarz TVN, Robert Jałocha przeżył wielką życiową tragedię. Nagle, w wypadku samochodowym zginął jego ukochany, 18-letni syn. Chłopak miał przed sobą wielką sportową przyszłość w Ameryce. Teraz rodzina oczekuje na pogrzeb Antka. Zewsząd płyną kondolencje i wyrazy współczucia. Nagle wspomniano także o mamie zmarłego.
Media właśnie obiegły wieści o nagłej śmierci nastoletniego syna znanego dziennikarza i reportera związanego kiedyś ze stacją TVN. Chłopak realizował jedno ze swoich największych marzeń i właśnie wtedy doszło do tragedii. Okoliczności zdarzenia są bardzo smutne. Pogrążona w żałobie rodzina długo nie będzie mogła się z tym pogodzić.
Życie dziennikarza bywa niebezpieczne, nawet jeśli reportaż, który przygotowuje, nie dotyczy konfliktów zbrojnych. Na własnej skórze przekonał się o tym reporter TVN. Podczas przeprowadzania interwencji dziennikarskiej został brutalnie zaatakowany.
Widzowie dzisiejszego wydania „Faktów” nie spodziewali się, że za chwilę będą świadkami przerażających scen. Przebywający na terenie Kijowa reporter TVN przeżył chwilę grozy, kiedy nad jego głową przeleciał pocisk. Wszystko zarejestrowała kamera. Dziennikarz TVN, Wojciech Bojanowski relacjonował dziś wydarzenia z Ukrainy. Ekipa transmitowała z Kijowa, gdzie wciąż trwają walki pomiędzy rosyjskim agresorem a wojskami Ukrainy.