Przykry widok. Bożena z "Sanatorium miłości" nie odnalazła szczęścia po programie. Gorzkie słowa o miłości
Kolejna edycja programu “Sanatorium miłości” dobiegła niedawno końca. Królem i królową turnusu zostali Józef i Iwona. Bohaterką ostatniej edycji była też Bożena, która na swoim profilu zamieściła wiersz o miłości.
Nie wszystkie losy uczestników programu układają się wzorowo po jego zakończeniu. Przykładem tego jest Bożena, która nie znalazła miłości w czasie trwania show.
Bożena z "Sanatorium miłości" została wdową
Kilka temu Bożena przeżyła niezwykle przykrą i tragiczną sytuację. Jej mąż zmarł na boreliozę. Wspomnienia o nim do dziś są żywe w seniorce. Podczas ostatniej edycji była jedną z najbardziej lubianych przez widzów uczestniczek.
W rozmowie z prowadzącą programu - Martą Manowską w czasie trwania programu Bożena wyjawiła, że wydaje jej się, że nie jest gotowa na nową relację uczuciową i szuka przyjaciela. Nie wykluczała jednak, że z czasem wszystko przerodzi się coś więcej:
- Podkreślam, że przyjaźń zawsze może rozwinąć się w coś więcej, ale dla mnie jest za wcześnie. Nie jestem na to gotowa.
Nie żyje Adam Bronikowski. "Ukochany Tata, wybitny dziennikarz telewizyjny, erudyta"Wiersz miłosny Bożeny z "Sanatorium miłości"
Bożena w czasie pobycie w sanatorium mocno zbliżyła się z Krzysztofem, jednak ostatecznie relacja seniorów nie przerodziła się w nic poważniejszego. Teraz po sporej przerwie kuracjuszka na swoim Facebookowym profilu opublikowała wiersz.
Jest on oczywiście o życiu uczuciowym. Seniorka opowiada w nim o swoich odczuciach wobec miłości. Fanom przypadł on bardzo mocno do gustu i zachwycają się słowami seniorki.
Fani komentują wiersz Bożeny z "Sanatorium miłości"
Pod wpisem pani Bożeny można przeczytać:
- Piękny wiersz, pozdrawiam.
- Dobrze, że Twoja pasja nie gaśnie. Pozdrawiam
Gołym okiem widać, że poezja jest pasją seniorki i w wolnych chwilach nie próżnuje, i tworzy swoje dzieła. Świetnie, że wiersze publikowane są przez nią do szerszej publiki i nie wstydzi się ona mówić otwarcie o tym co leży na jej sercu. Z niecierpliwością wyczekujemy na kolejne dzieła kuracjuszki.