Lifestyle.Lelum.pl > Plotki i gwiazdy > „Ja naprawdę umrę, chcę żeby…” Porażające wideo Gabriela Seweryna z chwili przed śmiercią obiega sieć
Wiktoria Wihan
Wiktoria Wihan 29.11.2023 08:15

„Ja naprawdę umrę, chcę żeby…” Porażające wideo Gabriela Seweryna z chwili przed śmiercią obiega sieć

Gabriel Seweryn
Gabriel Seweryn przed śmiercią opublikował film. Fot. AKPA, instagram.com/okiem_kawki

28 listopada media obiegła dramatyczna wiadomość o nagłej śmierci Gabriela Seweryna, znanemu szerszej publiczności z kultowego programu TTV “Królowe życia”. Tego samego dnia gwiazdor trafił do szpitala, ponieważ miał duszności. Niestety wiele wskazuje na to, że pomocy nie udzielono mu od razu. Zaledwie kilka godzin przed śmiercią projektant połączył się z fanami za pośrednictwem transmisji na żywo, na której zanosi się płaczem. Wideo wciąż krąży po sieci, jest wstrząsające.

Gabriel Seweryn nie żyje

We wtorek wieczorem wszyscy fani programu “Królowe życia” pogrążyli się w głębokiej żałobie. Jak podaje portal glogow.naszemiasto.pl, to właśnie tego dnia zmarł zaledwie 56-letni Gabriel Seweryn, doskonale znany widzom kultowego show TTV. Projektant z Głogowa kilka godzin przed śmiercią trafił do szpitala, ponieważ miał duszności oraz, jak podaje Ewa Todorov, rzecznika prasowa Głogowskiego Szpitala Powiatowego, bóle w klatce piersiowej. Lekarze do ostatniej chwili walczyli o jego życie, gdy nagle doszło u niego do zatrzymania krążenia.

Około godziny 15.30 pacjent został przyjęty na SOR z objawami bólu w klatce piersiowej. Wykonano badania laboratoryjne, podłączono pacjentowi płyny i podano mu leki. Po około dwóch godzinach, kiedy się już wydawało, że będzie lepiej, doszło do nagłego zatrzymania krążenia (…)  Mimo podjętej reanimacji, która trwała długo, nie udało się przywrócić funkcji życiowych mężczyzny – poinformowała rzeczniczka w rozmowie z portalem “glogow.naszemiasto.pl”.

Nie żyje Gabriel Seweryn z „Królowych życia”. Lekarze walczyli do końca Wstrząsające, co dzieje się na profilu Gabriela Seweryna. Łzy lecą po policzkach

Gabriel Seweryn przed śmiercią błagał o pomoc

Gabriel Seweryn zyskał popularność, gdy w 2016 roku ze swoim ówczesnym partnerem postanowił dołączyć do programu “Królowe życia”, który pokazywał wystawce i bogate życie uczestników. Mężczyzna dorobił się małej fortuny dzięki projektowaniu i szyciu futer. Dzięki pełnionemu przez siebie zawodowi szybko doczekał się przydomku “Versace z Głogowa”. Kilka miesięcy temu gruchnęła wiadomość, że zbankrutował, jednak, nie tracąc pozytywnego nastawienia, postanowił się przebranżowić i zostać kosmetologiem.

Mimo iż od udziału Gabriela Seweryna w “Królowych życia” minęło już kilka lat, dalej posiadał spore grono fanów, którzy obserwowali go w mediach społecznościowych. Okazuje się, że gwiazdor postanowił połączyć się z nimi tuż przed śmiercią. Obecnie w sieci krąży wideo z transmisji na żywo, na której “Versace z Głogowa” zanosi się płaczem i błaga o pomoc. Wstrząsające nagranie ujawnia kulisy jego śmierci. 

ZOBACZ TEŻ: Zdjęcia ze szpitala odbierają mowę. Gabriel Seweryn przeżył dramat kilka tygodni przed śmiercią

Wstrząsające nagranie z transmisji na żywo Gabriela Seweryna

Film, który krąży po internecie, jest fragmentem transmisji na żywo, która została utworzona z konta Gabriela Seweryna. Sądząc po głosie, można się domyślić, że osobą, która trzymała telefon i nagrywała gwiazdora z “Królowych życia”, był jego partner, Kamil Bieła. 

Zachowanie Gabriela Seweryna na nagraniu jest wstrząsające. 56-latek wygląda, jakby przechodził atak paniki. Bardzo głośno płacze i uskarża się na duszności. Łapie się za klatkę piersiową i prosi partnera, by ten go nagrywał. W tle widać karetkę. Ze słów projektanta wynika, że ratownicy rzekomo nie udzielili mu pomocy i nie chcieli zabrać do szpitala.

Ja sobie nie wymyślam. Przyjechali i co? Przyjechało pogotowie i cyrki odstawia, zamiast mi pomóc k***a (…) Mnie tu dusi i nikt nie chce mi pomóc (…)  Ja naprawdę umrę (…) Tu mnie dusi… – mówił z trudem celebryta.

Powiązane
Olgierd Łukaszewicz
Rozpoznasz te gwiazdy PRL po oczach? Numer 4 to wyzwanie dla każdego