Anna Bardowska oburzyła fanów. Tłumaczą jej, że popełnia wielki błąd, zaniepokoił widok w jej domu

Anna Bardowska postanowiła pochwalić się spiżarnią w swoim nowym domu, to jednak nie spodobało się internautom. Wylała się na nią fala krytyki, a wszystko przez jeden szczegół.
Bohaterowie randkowego programu "Rolnik szuka żony" wprowadzili się właśnie, do swojej nowej wili. W mediach społecznościowych chętnie pokazują zakamarki nowego wspólnego gniazdka.
Anna Bardowska pokazała spiżarnie. Jeden szczegół zwraca uwagę
Byli uczestnicy programu “Rolnik szuka żony” rozpoczęli zupełnie nowe życie w świeżo wybudowanym domu. Już sam projekt wzbudził wielkie emocje — czarna elewacja i nowoczesne, niekonwencjonalne rozwiązania nie wszystkim pasowały do przytulnego i, do tej pory, dość tradycyjnego stylu Bardowskich.
Pod koniec ubiegłego roku Anna Bardowska nareszcie przekazała długo wyczekiwaną informację — rodzina zaczęła pomieszkiwać w nowej willi. Teraz nieodległe, poprzednie gospodarstwo zostało już w pełni przeznaczone do pracy.

Fanki wypisują do Anny Bardowskiej. Wywołała oburzenie?
W ostatnich tygodniach na Instagramie Anna Bardowska koncentrowała się na pokazywaniu nowego wyposażenia i świeżutkich mebli zamawianych do domu, a puste pomieszczenia pod jej magiczną ręką przeistoczyły się w stylowe, ciepłe i przytulne kąty.
W jednej z relacji żona rolnika pochwaliła się zakupem regałów do spiżarni. Na półkach wkrótce stanęły pierwsze produkty, a internauci… nie mogli opanować oburzenia. Przez moment można było bowiem dostrzec stojący na podłodze karton mleka.
Anna Bardowska zareagowała natychmiast.
– Chciałam teraz uspokoić te wszystkie kobiety, które teraz do mnie wypisują „mleko w kartonie?! Ania!”. Słuchajcie, krowy nie kupię, ale w butelce też mam – wyjaśniła, pokazując plastikowy “dowód”.
Oczywiście, życie na wsi kojarzy się z dostępem naturalnych, świeżo pozyskanych produktów. Należy jednak zaznaczyć, że Bardowscy nie hodują zwierząt — utrzymują się wyłącznie z rolnictwa.
Przed Anną Bardowską jeszcze wiele pracy
Rodzina ma za sobą długą drogę, jeśli chodzi o spełnianie marzenia o wspaniałym domu, a przecież przed nimi nadal dużo roboty. Nowoczesna kuchnia powoli wypełnia się słojami i pojemnikami na żywność, biuro zachwyca a salon już stał się wspólnym miejscem relaksu.
Wciąż jeszcze pozostają puste, niezagospodarowane przestrzenie, a wkrótce rodzinę czekają prace nad… sporym ogrodem. “Brudna robota”, śmieje się Anna Bardowska. Jesteście ciekawi, jak urządzi okolicę domu?

Źródło: Jastrząb Post













