Chłopak zgwałcił umierającą koleżankę, aby „jakoś zabić czas”. Nie wezwał pomocy, bo był zmęczony. Do tragedii doszło w USA w stanie Waszyngton. 19-letni Brian Roberto Varela i 18-letnia Alyssa Noceda brali narkotyki w przyczepie, w której mieszkał chłopak. Nastolatki wciągały silne leki przeciwbólowe jak kokainę.