Lifestyle.Lelum.pl > Plotki i gwiazdy > Przełomowe doniesienia. Gabriel Seweryn mógł się spodziewać takiej śmierci? Przyjaciółka zdradziła, co stało się tydzień wcześniej
Wiktoria Wihan
Wiktoria Wihan 09.12.2023 10:38

Przełomowe doniesienia. Gabriel Seweryn mógł się spodziewać takiej śmierci? Przyjaciółka zdradziła, co stało się tydzień wcześniej

Gabriel Seweryn
Przyjaciółka Gabriela Seweryna zdradziła przełomowe informacje na temat jego zdrowia. Fot. AKPA, instagram.com/gabriel_seweryn

Śmierć Gabriela Seweryna była szokiem dla wszystkich jego bliskich oraz wiernych fanów. Wiele osób było przekonanych, że nic, oprócz nagrania z transmisji na żywo, którą nagrywał kilka godzin przed śmiercią, nie zapowiadało tak nagłego odejścia gwiazdora. Tymczasem przyjaciółka Gabriela właśnie otworzyła się na temat ostatniej rozmowy, którą przeprowadzili ze sobą tydzień wcześniej. Czy projektant mógł mieć powody do obaw?

Gabriel Seweryn odszedł nagle

28 listopada tysiące fanów Gabriela Seweryna, którzy śledzili jego poczynania w mediach społecznościowych, zostało świadkami wstrząsających wydarzeń. Gwiazdor transmitował na żywo, jak płacze i zarzuca ratownikom kartki pogotowia, że ci nie chcą mu pomóc i zawieźć do szpitala. 56-latek miał duszności oraz bóle w klatce piersiowej. Wkrótce po tym, jak udało mu się dostać do placówki medycznej na własną rękę, zmarł.

Na oddziale ratunkowym w Głogowskim Szpitalu doszło do zatrzymania krążenia pacjenta Gabriela Seweryna. Była przeprowadzona reanimacja, ale niestety nie udało się przywrócić czynności życiowych. O godz. 18.30 stwierdzono zgon. Rodzina już została powiadomiona – poinformowała rzeczniczka szpitala, Ewa Todorov, w rozmowie z “Faktem”. 

Do tej pory nie udało się ustalić, jaka była przyczyna zgonu Seweryna. Wyniki pierwszej sekcji zwłok nie wykazały jednoznacznie, czy gwiazdor mógł cierpieć na jakąś chorobę. Obecnie wszyscy z napięciem wyczekują, co pokażą kolejne wyniki badań oraz wyniki toksykologiczne.

Kaźmierska wyznaje, dlaczego nie pojawiła się na pogrzebie Gabriela Seweryna. Porażające słowa, powód dobija Gabriel Seweryn wystraszył ratowników medycznych? Szpital ujawnił, co się z nimi teraz dzieje

Bliscy nie wierzą, by pogotowie miało podstawy, by nie zabrać Gabriela Seweryna do szpitala

Śmierci gwiazdora towarzyszą ogromne kontrowersje. Jego fani są oburzeni postawą ratowników medycznych. Ci jednak mieli nie odmawiać pomocy, jednak byli zmuszeni się wycofać ze względu na agresywne zachowanie projektanta:

Karetka była na miejscu. Na miejscu podjęto również interwencje policji z uwagi na to, że sam pacjent pan Gabriel, jak i osoby towarzyszące były agresywne. Łącznie z tym, że grozili zespołowi ratownictwa medycznemu. Nie było odmowy przyjęcia. Zespół był na miejscu i chciał udzielić pomocy, ale z uwagi na agresję i grożenie zespołowi ratownictwa medycznemu przez pacjenta i osoby będące na miejscu, zespół nie podjął czynności – wyjaśnił rzecznik pogotowia.

W tę wersję wydarzeń nie chcą jednak uwierzyć najbliżsi Seweryna, według których nigdy nie był on agresywny. “Faktowi” udało się porozmawiać z jedną z przyjaciółek celebryty, która również stwierdziła, że zarzuty ratowników były bezpodstawne. Jej zdaniem 56-latek miał być po prostu spanikowany swoimi dolegliwościami:

Jeśli chodzi o tłumaczenie ratowników medycznych, to większej bzdury nie słyszałam. Gabryś nigdy nie był agresywny. W sytuacji największej złości mógł jedynie przekląć. Na nagraniu sprzed jego lokalu widziałam Gabrysia wystraszonego i cierpiącego, zdenerwowanego i spanikowanego. Kamil również był zdenerwowany sytuacją i tym, że Gabriel kazał mu jeszcze nagrywać – ujawniła kobieta prosząca o zachowanie anonimowości.

ZOBACZ TEŻ: Wstrząsający widok. Partner Gabriela Seweryna w kiepskim stanie. Laluna pokazała, co się z nim teraz dzieje

Przyjaciółka wyznała, jaki był stan Gabriela Seweryna na tydzień przed śmiercią

Informacje, które ujawniła przyjaciółka Gabriela Seweryna, są wstrząsające. Okazuje się, że 56-latek miał się źle czuć już na tydzień przed dramatycznymi wydarzeniami z 28 listopada. Stwierdziła, że podczas rozmowy z nią, skrzył się na duszności, jakie miały powodować u niego silne emocje. Co więcej, kobieta przyznała, że w bliskiej rodzinie gwiazdora występowały problemy z sercem. W związku z tym mógłby on mieć o wiele większe predyspozycje, by przejść zawał.

Gabrysia tata zmarł na serce. Mógł on mieć predyspozycje do tych chorób. Tydzień przed śmiercią, kiedy rozmawiałam z nim przez telefon, to też go dusiło w klatce piersiowej i kaszlał, ale tak dziwnie. Zapytałam go, czy nie ma znów COVID-a, a on odpowiedział mi, że go tak dusi, jak się denerwuje. Ostatnio stresów mu niestety nie brakowało. Przypuszczam, że mógł przejść zawał, zator płucny, albo powikłania po COVID, lub zapalenie mięśnia sercowego, dlatego dziwię się, że sekcja niczego nie wykazała – opowiedziała przyjaciółka Seweryna w rozmowie z “Faktem”.

źródło: o2.pl, fakt.pl

Powiązane
Eurowizja Marcin Mroziński
Kto w poprzednich latach reprezentował Polskę na Eurowizji?