Lifestyle.Lelum.pl > Programy > Poznaliśmy kulisy ślubu Iwony i Gerarda z "Sanatorium miłości". Niepojęte, co tam się działo, parę młodą zjadał stres?
Martyna Pałka
Martyna Pałka 07.08.2023 10:34

Poznaliśmy kulisy ślubu Iwony i Gerarda z "Sanatorium miłości". Niepojęte, co tam się działo, parę młodą zjadał stres?

Oto kulisy ślubu Iwony i Gerarda z "Sanatorium miłości"
Oto kulisy ślubu Iwony i Gerarda z "Sanatorium miłości", fot. Facebook/Sanatorium miłości

Wszyscy fani programu “Sanatorium miłości” od kilku dni żyją ślubem uczestników drugiej edycji popularnego reality show Telewizji Polskiej. Okazało się, że romantyczna uroczystość przyniosła zakochanym sporo stresu. Jak zachowywali się podczas tego wyjątkowego dnia?

Od "Sanatorium miłości" do ołtarza. Historia Iwony i Gerarda wzrusza do łez

Iwona Mazurkiewicz i Gerard Makosz poznali się na planie drugiej edycji popularnego reality show “Sanatorium miłości”. I choć początkowo obydwoje deklarowali, że łączy ich tylko przyjaźń, telewidzowie mogli zauważyć, że jest między nimi chemia.

Szybko po zakończeniu prac nad produkcją kuracjuszom udało się pogłębić relację i jeszcze bardziej do siebie zbliżyć. Od czterech lat są oficjalnie parą, a dwa lata temu - 10 lipca 2021 roku - Gerard poprosił swoją ukochaną o rękę. Mężczyzna zrobił to podczas przyjęcia z okazji 80. urodzin, które miało miejsce na Zamku Królewskim w Niepołomicach. Dwa dni temu w dokładnie tym samym miejscu odbyła się kolejna ważna dla zakochanych uroczystość.

Skandaliczne, co zaszło po ślubie Iwony i Gerarda z "Sanatorium miłości". Przykre, na widok panny młodej puściły hamulce internautom

Mnóstwo emocji podczas ślubu Iwony i Gerarda z "Sanatorium miłości"

Uroczystość była wyczekiwana już do dawna. Niestety, z powodu trwającej pandemii organizacja całego wydarzenia nieco przeciągnęła się w czasie. Całe szczęście wszystko dobrze się skończyło, a zakochani powiedzieli sobie uroczyste “tak” 5 sierpnia 2023 roku.

Już wcześniej, podczas swojej wizyty w programie “Pytanie na śniadanie” ujawnili, czego możemy spodziewać się na ślubie w Niepołomicach. Iwona i Gerard z “Sanatorium miłości” nie tylko pokazali pierścionek zaręczynowy, rodzaj kwiatów, jaki ozdobi salę weselną, ale również zaprezentowali fragment swojego pierwszego tańca.

Mimo ogromnych przygotowań nie zabrakło kilku elementów, których tego dnia nie mogli spodziewać się nawet sami zakochani.

Niewiarygodne, co działo się na ślubie uczestników "Sanatorium miłości"

Nie da się ukryć, że ten wyjątkowy dzień przyniósł zakochanym mnóstwo stresu i wrażeń. Teraz światło dzienne ujrzało pierwsze nagranie z wesela, na którym widzimy, że Iwona i Gerard z trudem hamowali wzruszenie. Kuracjuszka ocierała łzy, siedząc na jednym ze specjalnie przygotowanych dla nowożeńców miejsc. 

Na filmiku można też zauważyć, że uczestnicy “Sanatorium miłości” nie patrzyli na siebie podczas składania przysięgi małżeńskiej. Najprawdopodobniej było to spowodowane ogromnym stresem i masą emocji, jaka towarzyszyła parze młodej. Później Iwona spojrzała na ukochanego, lecz Gerard pozostał niewzruszony. Być może kuracjusz obawiał się pomyłki, o czym opowiadał już wcześniej w jednym z wywiadów.

Źródło: fakt.pl

Powiązane
Marcin Miller
Znasz perfekcyjnie utwory zespołu Boys? Ten quiz jest arcytrudny