Lifestyle.Lelum.pl > Programy > Po udziale w "Sanatorium miłości 1" los zgotował Ninie dramat. Inny uczestnik ujawnił druzgocące fakty
Martyna Pałka
Martyna Pałka 17.07.2023 08:14

Po udziale w "Sanatorium miłości 1" los zgotował Ninie dramat. Inny uczestnik ujawnił druzgocące fakty

Uczestnik "Sanatorium miłości" ujawnił druzgocące fakty, fot. Facebook/Sanatorium miłości
Uczestnik "Sanatorium miłości" ujawnił druzgocące fakty, fot. Facebook/Sanatorium miłości

Nina Busk bez wątpienia była jedną z najbarwniejszych postaci pierwszej edycji programu “Sanatorium miłości”. Mało kto wie, że charyzmatyczna i optymistyczna kuracjuszka prywatnie zmagała się z poważnym problemem. Teraz prawdę na temat jej ostatnich miesięcy przed śmiercią ujawnił kolega z show Marek Jarosz.

Nina Busk była jedną z najbarwniejszych uczestniczek "Sanatorium miłości"

Nie da się ukryć, że udział w kultowym show Telewizji Polskiej przyniósł seniorce niemałą popularność. Już po emisji pierwszych odcinków pierwszego sezonu “Sanatorium miłości” fani pokochali Ninę Busk za jej ogromne poczucie humoru i dystans do samej siebie. 

Krótko po zakończeniu reality show kuracjuszka nie zniknęła z telewizji. Widzowie mogli podziwiać ją między innymi w serialu “Uzdrowisko” oraz oceniać jej umiejętności wokalne w “The Voice Senior”. Niestety, rok temu Telewizja Polska przekazała smutną wiadomość: Nina Busk odeszła nagle w wieku 65 lat. 

Co się dzieje z pieszym, który omal nie został potrącony w wypadku syna Sylwii Peretti?! Ciężko uwierzyć

Mija rok od śmierci Niny Busk z "Sanatorium miłości"

Nina Busk zmarła 16 lipca 2022 roku. Do tej pory nie wiadomo, jaka była przyczyna śmierci uczestniczki “Sanatorium miłości”, jednak nieoficjalnie pojawiały się głosy, że gwiazda zmagała się z nowotworem. 

Kuracjuszka została pochowana 23 lipca 2022 roku na Centralnym Cmentarzu Komunalnym w rodzinnym Toruniu. Miała zaledwie 65 lat. Uśmiechniętą i pozytywną seniorkę pożegnano na oficjalnym profilu reality show za pomocą poruszającego wpisu.

Ogromnie smutna wiadomość  Odeszła od nas Nina Busk, uczestniczka 1. edycji Sanatorium Miłości. Zapamiętamy na zawsze jej płomienne serce, radość, energię i pasję do życia, którymi dzieliła się z innymi. Rodzinie Niny składamy szczere wyrazy współczucia.

"Sanatorium miłości": Marek Jarosz zdradza, z jakim problemem zmagała się Nina Busk

Teraz okazało się, że życie optymistycznej seniorki było dalekie od ideału. Gwiazda pierwszej edycji “Sanatorium miłości” wydawała się osobą niezwykle pozytywną, która kocha życie i czerpie z niego garściami. Dopiero teraz przykrą prawdę na temat ostatnich miesięcy Niny Busk ujawnił jej programowy kolega - Marek Jarosz.

Okazało się, że po zakończeniu prac na planie programu Telewizji Polskiej kuracjuszka zmagała się z ogromną samotnością. Jej jedyną rodziną była mieszkająca w Anglii córka, która bardzo rzadko odwiedzała 65-latkę. W tych trudnych momentach to właśnie Marek Jarosz był dla Niny Busk największych wsparciem, o czym opowiedział w rozmowie z Tele Magazynem.

Ja byłem bardzo zaprzyjaźniony z nią. Były u mnie dwie poważne imprezy, na których ona była. Byłem u niej tydzień przed śmiercią w szpitalu. Była ze mną rok wcześniej na pięknym weselu w Grójcu. Byłem u niej kiedyś prywatnie, była samotna, bo córkę miała w Anglii. Byłem u niej też na święta na Wielkanoc, pojechałem do niej, żeby nie była sama. Byliśmy bardzo blisko ze sobą.

Zobacz zdjęcia:

Powiązane
Marcin Miller
Znasz perfekcyjnie utwory zespołu Boys? Ten quiz jest arcytrudny