Lifestyle.Lelum.pl > Programy > Niecodzienne wyznanie uczestnika "Milionerów". Hubert Urbański z trudem powstrzymał śmiech
Martyna Pałka
Martyna Pałka 15.03.2023 23:11

Niecodzienne wyznanie uczestnika "Milionerów". Hubert Urbański z trudem powstrzymał śmiech

MIlionerz, Hubert Urbański
fot. kadr z programu "Milionerzy"

Na planie programu "Milionerzy" doszło do zaskakującej sytuacji. W pewnym momencie uczestnik pokusił się o niecodzienne wyznanie. Zareagował sam Hubert Urbański.

Prowadzący teleturniej TVN-u z trudem powstrzymywał śmiech, gdy usłyszał słowa walczącego o milion mężczyzny. Decyzja uczestnika wywołała zaskoczenie wszystkich obecnych.

Niecodzienna sytuacja w programie "Milionerzy"

W jednym z odcinków kultowego show pojawił się pan Grzegorz z Puław, który sam siebie przedstawił jako dziennikarza i pasjonata ptaków. Co ciekawe, teleturniejowa przygoda uczestnika zaczęła się bardzo nietypowo, a konkretnie od koła ratunkowego, po które mężczyzna sięgnął już podczas pierwszego pytania.

Decyzja uczestnika wywołała ogólne zaskoczenie, którego nie potrafił ukryć nawet sam prowadzący program “Milionerzy” Hubert Urbański.

Andrzej i Gienek z Plutycz
Nikt nie mieszka tak, jak Gienek i Andrzej z Plutycz. To, co zrobili z domem od razu rzuca się w oczy

"Milionerzy": Hubert Urbański z trudem powstrzymywał śmiech po usłyszeniu wyznania uczestnika

Okazało się, że pierwsze pytanie, w którym do wygrania jest 500 złotych, całkowicie zaskoczyło Grzegorza. Mężczyzna uważał, że jest zbyt podchwytliwe i z pewnością trudniejsze, niż mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka. W pewnym momencie pokusił się nawet o zaskakujące wyznanie.

-Nie lubię tych pytań za 500 złotych. To jest niesamowite, bo nie jest to taka stricte wiedza książkowa - wyznał zamyślony uczestnik.

Słowa mężczyzny zaskoczyły prowadzącego show, który pocieszył go humorystycznym stwierdzeniem, że całe szczęście w całej grze pada tylko jedno pytanie za taką kwotę.

 

 

"Milionerzy": Uczestnik zaskoczył Huberta Urbańskiego swoją decyzją

Pytanie, jakie usłyszał Grzegorz, brzmiało następująco:

-Hurgot to łomot, stukot, a hurkot to:

A. to samo

B. rozentuzjazmowanie tłumu

C. marcowe pomiaukiwanie

D. zespół pierwszoklasistów

Zaskoczony uczestnik postanowił nie ryzykować i natychmiast sięgnął po koło ratunkowe. Zdecydował, że o odpowiedź zapyta zgromadzoną w studiu publiczność. Szybka i niecodzienna decyzja Grzegorza rozbawiła nawet samego Huberta Urbańskiego.

Źródło: tvn.pl

Powiązane
Pazura, Wiśniewski, Kurdej-Szatan
Ile oni mają dzieci? Te gwiazdy to też rodzice. Zgadniesz, kto ma całą gromadkę?