Lifestyle.Lelum.pl > Programy > Ledwo pobił rekord w “Jeden z dziesięciu” i już się zaczęło. Jego rodzice długo nie zaznają spokoju
Martyna Pałka
Martyna Pałka 23.11.2023 18:40

Ledwo pobił rekord w “Jeden z dziesięciu” i już się zaczęło. Jego rodzice długo nie zaznają spokoju

Uczestnik "Jeden z dziesięciu" długo nie zazna spokoju
Uczestnik "Jeden z dziesięciu" długo nie zazna spokoju, fot. kadr z programu "Jeden z dziesięciu"

Występ pana Artura Baranowskiego w programie “Jeden z dziesięciu” pozostawił wszystkich w osłupieniu. Teraz okazało się, że o jego sukcesie dowiedzieli się również mieszkańcy jego rodzinnej miejscowości. Rodzina zawodnika z pewnością nie zazna już teraz spokoju.

Spektakularny występ pana Artura w "Jeden z dziesięciu"

Ostatni odcinek kultowego teleturnieju Telewizji Polskiej zaskoczył wszystkich fanów show. Występujący w programie Artur Baranowski ustanowił nowy rekord i odpowiedział na wszystkie 40 finałowych pytań Tadeusza Sznuka.

Jest to pierwszy raz w historii, gdy uczestnik dokonał czegoś takiego. Nic więc dziwnego, że fani nie kryją swojego zachwytu i natychmiast zasypali pana Artura gratulacjami i komplementami. Teraz o jego spektakularnym sukcesie dowiedzieli się mieszkańcy jego rodzinnej miejscowości.

Nie będzie nowych odcinków "Jeden z dziesięciu". Powód? Lepiej się czegoś złapcie

Sąsiedzi pana Artura z "Jeden z dziesięciu" dowiedzieli się o jego występie

Okazało się, że Artur Baranowski pochodzi z niewielkiej wsi Śliwniki, leżącej w gminie Nowe Skalmierzyce, położonej na południe od Poznania. Sam w programie “Jeden z dziesięciu” przedstawił się jako ekonomista oraz pasjonat gier logicznych i jazdy na rowerze.

Nic więc dziwnego, że jego występem niemal natychmiast zainteresowały się lokalne media z Wielkopolski. W związku z historycznym osiągnięciem mieszkańcy wsi Śliwniki postanowili osobiście pogratulować panu Arturowi oraz jego rodzinie.

ZOBACZ TEŻ: Niesamowite, jaką nagrodę otrzymuje zwycięzca “Jeden z dziesięciu”! Fani są w szoku.

Rodzina pana Artura z "Jeden z dziesięciu" długo nie zazna spokoju

Po informacji o ogromnym osiągnięciu Artura Baranowskiego mężczyzna otrzymał osobiste gratulacje od sołtysa swojej wsi. Włodzimierz Pietruszewski w rozmowie z Onetem wyznał, że chwilę po usłyszeniu o występie uczestnika “Jeden z dziesięciu” natychmiast pojechał do jego domu rodzinnego. Zdradził też, że do samego końca nie był świadomy jego występu w telewizji.

Głos zabrali również inni mieszkańcy wsi, którzy podobnie jak ich sołtys są niesamowicie dumni ze swojego sąsiada i szczerze mu gratulują. Wygląda na to, że rodzina przez długi czas będzie musiała “znosić” fakt, że pod ich dachem mieszka prawdziwy celebryta!

Źródło: Onet

Powiązane
Eurowizja Marcin Mroziński
Kto w poprzednich latach reprezentował Polskę na Eurowizji?