Lifestyle.Lelum.pl > Programy > Gorzkie słowa legendy TVP. Stanisława Ryster nawet nie jest w stanie włączyć stacji
Sara  Karmańska
Sara Karmańska 06.01.2024 18:50

Gorzkie słowa legendy TVP. Stanisława Ryster nawet nie jest w stanie włączyć stacji

Stanisława Ryster gorzko o TVP, fot. KAPiF
Stanisława Ryster gorzko o TVP, fot. KAPiF

Stanisława Ryster do telewizji co prawda trafiła przypadkiem, ale została na dłużej i zrobiła w niej spektakularną karierę. Prezenterka przez ponad czterdzieści lat była związana z TVP, gdzie zasłynęła prowadzeniem teleturnieju „Wielka gra”. 

Stanisława Ryster przez lata była ikoną TVP

Stanisława Ryster miała być prawniczką, ale krótko po obronie dyplomu przypadkiem trafiła na casting do TVP. Początkowo stała się specjalistką od czytania wiadomości i prowadzenia programów i teleturniejów. Później otrzymała propozycję zostania gospodynią „Wielkiej gry”, co początkowo wcale jej nie ucieszyło. Z formatem była związana przez ponad 30 lat. O tym, że program zdjęto z anteny, Stanisława Ryster dowiedziała się  z prasy, za co do dziś ma żal do dawnego pracodawcy. 

Zrobili mi świństwo, bo ukrywali w tajemnicy do ostatniej chwili, że zdejmują z anteny „Wielką grę”. Dowiedziałam się o tym z porannej prasy. To był szczyt chamstwa. Jak zdjęli mój program, to moja noga więcej tam nie postała. I już nie postanie – zdradziła „Faktowi” w jednym z wywiadów.

Danuta Holecka wystosowała apel do „prawdziwych Polaków”. Nie mieści się w głowie, co wykrzyczała na antenie Widzowie oburzeni nową prowadzącą TVP Info: "Świat się kończy". Zaakceptują jej kontrowersyjny wygląd?

Stanisława Ryster od 8 lat nie oglądała TVP

Jak zdradziła w niedawnej rozmowie z „Plotkiem” od 8 lat nie włączała stacji TVP. Od czasu jej rozstania z TVP nie brała także udziału w teleturniejach czy uroczystych galach, choć otrzymywała liczne zaproszenia. Jak się okazało, prezenterka nie widziała w tym sensu, ponieważ nie było dla niej przewidziane wynagrodzenie za udział w programie czy prowadzenie wydarzenia, ani nawet zwrot poniesionych kosztów. Jak ujawniła, nadal odczuwa żal do byłego pracodawcy, za to, w jaki sposób ją potraktował na koniec jej kariery i przygody z „Wielką grą”:

Nie nastawiłam ani razu TVP od ośmiu lat. Wyczytałam tylko w prasie, że Orłoś wróci i będzie prowadził znowu „Teleexpress”. Mogłabym niby bez problemu włączyć znowu TVP, ale za dużo krzywdy odczułam i nie potrafię. Mam wielki niesmak, mimo że dzieli mnie tylko kilka kanałów, by znowu włączyć TVP. Tam była żenada.

ZOBACZ TEŻ: Co to za teleturniej? Prawie nikt nie jest w stanie rozpoznać wszystkich, numer 6 to prawdziwa zagwozdka

Stanisława Ryster gorzko o TVP

Stanisława Ryster zdecydowała się ocenić także reformę, jaka zaszła w Telewizji Polskiej, po tym, jak przed ośmioma laty została przejęta przez PiS. Prowadząca „Wielkiej gry” nie ma najlepszej opinii o zmianach, jakie zaszły w telewizji publicznej w ostatnich latach. Jak zdradziła, większa ilość rozrywki i brak polityki w TVP może ją przekonać, by ponownie zacząć oglądać Telewizję Polską. 

Pracowałam w TVP, i jedyne co mogę powiedzieć, to to, że PiS skrzywdził tę instytucję. Zresztą nie tylko ją. Mówię to szczerze. Warto włączyć? Jak nie będzie polityki na dłuższą metę, to włączę, jak polecacie. Nie chcę rzeczy podzielonych między PiS a drugą stronę i walki albo przekazu jednej strony. To warunek, by TVP nie było natkane nachalną polityką. Chwalmy Boga, by było normalnie i szła przede wszystkim rozrywka.

Źródło: Plotek, Viva!, Fakt

Powiązane
Violetta Kubasińska, Doktor Falkowicz
Jak dobrze znasz polskie seriale? Dopasuj czarny charakter do produkcji