„Gangsterski” ślub Deynn przejdzie do historii. Kominiarki, dresy i przebrany pies
Wczoraj media obiegła wiadomość, że Deynn i Majewski po wszystkich ciężkich chwilach, które ich dotknęły, wzięli ślub. Zebrali się na odwagę i w końcu wrócili do social mediów, publikując liczne relacje i zdjęcia ze swojego ślubu.
Dress code, który wybrała para, jest co najmniej dziwny. Wybrali na tę uroczystość czarne dresy i kominiarki, a pies ubrany był w czerwony dres. Najwyraźniej nawet w tak ważnym dniu chcieli wyglądać fit. Oprócz tego para ozdobiła swoją twarz tatuażem, najprawdopodobniej na znak wierności i uczciwości małżeńskiej. I chociaż mieliśmy nadzieję, że dres był ubiorem tylko do sesji, jak wskazują zdjęcia zamieszczone przez parę, właśnie tak ubrani stanęli na ślubnym kobiercu.
Gangsterskie stroje Deynn i Majewskiego
Cała uroczystość zaślubin nie odbyła się w Stanach, a we Wrocławiu. Prawie na każdym zdjęciu nowożeńcy są w kominiarkach, co jest dość kontrowersyjne. Przyczynę ich ubioru wyjaśnił Majewski w jednym z komentarzy.
– wielkie dzięki, na nic już nie zwracam uwagi! właśnie dlatego wzięliśmy ślub w dresach, by nikt nas nie zobaczył na ulicy w sukni, by nikt się nie domyślił w sklepie z garniturami, nawet do zakupu obrączek wykorzystaliśmy moją siostrę i jej chłopaka, coby w spokoju ten ślub wziąć! a wesele… najcudowniejsze, w kominiarkach przez miasto i wreszcie niewidzialni! – wyznał w komentarzu fit-celebryta.
Biorąc pod uwagę jakiego formatu gwiazdom udaje się brać ciche śluby, naprawdę myślicie, że w momencie upadku ich kariery, kominiarki były potrzebne?
ZOBACZ TEŻ:
- TO KONIEC! Taniec z Gwiazdami zniknie z anteny
- SKANDAL w Pytanie na śniadanie: „Rozwaliłaś moje małżeństwo!”
- Studio TVP NA ŻYWO zapełniło się SWASTYKAMI! „Wyłączcie to!”
Źródło: plotek.pl