Lifestyle.Lelum.pl > Plotki i gwiazdy > Zatrważające, co Patryk Peretti robił przed tragicznym wypadkiem. Policja była przed jego domem, nie do pomyślenia
Michał Fitz
Michał Fitz 23.07.2023 16:16

Zatrważające, co Patryk Peretti robił przed tragicznym wypadkiem. Policja była przed jego domem, nie do pomyślenia

Patryk Peretti
fot. Iberion; małopolska.policja.gov.pl; Wypadek Patryka Perettiego

Minął już tydzień od tragicznego wypadku drogowego z centrum Krakowa, w którym życie straciło czterech młodych mężczyzn w tym Patryk Peretti, który był kierowcą tamtego feralnego wieczora. Na jaw wychodzą kolejne, wstrząsające fakty dotyczące tego, jak prowadził auto.

Patryk Peretti kochał prędkość i motoryzację

Sylwia Peretti już 2 lata temu udzielała wywiadu na temat motoryzacji, w którym poruszyła temat praktyk swojego syna. Wprost przyznała, że jego największą wadą jest to, że zamiast wyszaleć się na torze, woli pędzić po drogach publicznych.

Dobrze znali go też mieszkańcy miejscowości w okolicach Wieliczki. Ci w sieci często narzekali, że przez jego wybryki nie mogą spokojnie spacerować wzdłuż drogi. Jak się teraz okazuje, policja dobrze wiedziała o tym, jakim kierowcą jest Patryk Peretti.

O istnieniu tej dziewczyny nikt nie wiedział. Nie tylko mama opłakuje stratę Patryka Perettiego

Policja miała styczność z Patrykiem Perettim

Portal “brd24” skrupulatniej przeanalizował przeszłość Patryka Perettiego i doszedł do materiałów z mediów społecznościowych, które jednoznacznie sugerują, że syn celebrytki wielokrotnie był zatrzymywany przez policję za swoją jazdę.

Na archiwalnych zrzutach ekranu widać, że robił zdjęcia w trakcie interwencji zarówno w centrum Krakowa, jak i pod jego własnym domem. Był też na komisariacie. Ze zdjęć wynika, że podobnych zatrzymań było co najmniej kilka.

Patryk Peretti chwalił się prędkością

Mało tego, archiwalnych nagrań czy zdjęć z mediów społecznościowych znaleziono na tyle dużo, że te nie przedstawiały tylko interwencji policji. Na innych było również widać, jak Patryk Peretti sam chwalił się tym, jak łamie przepisy ruchu drogowego.

Na jednym ze zdjęć widać bowiem, że pędził w pewnym momencie 240 kilometrów na godzinę! Można się jedynie zastanawiać, ile takich sytuacji było tak naprawdę. Przecież na pewno nie wszystkie z nich zostały uwiecznione.

Peretti zrzut.JPG
Zrzuty ekranu z mediów społecznościowych Patryka Perettiego
fot. brd24.pl
Peretti zrzut 2.JPG
Zrzuty ekranu z mediów społecznościowych Patryka Perettiego
fot. brd24.pl

Źródło: brd24.pl

Tagi: wypadek
Powiązane
Jeden z dziesięciu, Tadeusz Sznuk
Głowili się, głowili, a nie zawsze mieli racje. Oto najtrudniejsze pytania “1 z 10”! Odpowiesz?