Potężne zmiany w życiu Roxie Węgiel i jej męża. Kevin to już inny człowiek

Kiedy zdjęcia ze ślubu Roxie Węgiel i Kevina Mgleja obiegły sieć, nowożeńcy prezentowali się zjawiskowo. Szybko okazało się, że Kevin, chcąc wyglądać jak najlepiej, przeszedł na dietę i zaczął ćwiczyć. Ostatnio mąż Roxie pochwalił się na Instagramie istotną zmianą w swoim życiu. Kevin to już inny człowiek.
Kevin Mglej nie odstępuje Roxie na krok
Kiedy Roxie Węgiel i Kevin Mglej ogłosili swój związek, wielu nie wierzyło w ich miłość. Oni pokazali jednak, że uczucie, które ich połączyło, jest prawdziwe. Nie rozstają się na krok, w sieci co chwila można znaleźć ich wspólne zdjęcia, czy to zrobione przez paparazzi, czy te, do których zapozowali sami w trakcie rajskich wakacji.
Para w sierpniu powiedziała sobie sakramentalne “tak”. Na zdjęciach z uroczystości mogliśmy zobaczyć Roxie w pięknej sukni i Kevina w nowym wydaniu. Tuż po ślubie pary media zaczęły się rozpisywać o metamorfozie ukochanego wokalistki.


Kevin Mglej pochwalił się efektami spektakularnej metamorfozy
Chociaż jakiś czas temu Kevin Mglej zapowiedział, że znika z mediów społecznościowych, obecnie ponownie jest aktywny szczególnie na Instagramie. Kilka dni temu mąż Roxie pochwalił się w sieci efektami spektakularnej metamorfozy.
Kevin przyznał, że w trakcie dwóch ostatnich lat udało mu się schudnąć niemal 40 kg. Jest teraz nowym człowiekiem i rozpiera go duma. W jednym z najnowszych wywiadów tekściarz wyjaśnił, jak udało mu się tego dokonać. Zainspirujecie się nim?
Kevin Mglej jest obecnie innym człowiekiem. Mówi o swojej przemianie
W ostatnim czasie wszyscy interesują się Kevinem Mglejem i Roxie Wegiel. Para umiejętnie wykorzystuje zainteresowanie na swoją korzyść m.in. do tego, aby promować muzykę Roxie. Kevin w ostatnim czasie udzielił szczerego wywiadu, w którym opowiedział o swojej przemianie. Nie ukrywał, że tajemnicą jego sukcesu jest zdrowe odżywianie i regularne treningi. Dodał, że ogromną motywację stanowi dla niego piękna żona. Zdarza się, że z Roxie chodzą na siłownię razem.
Sport stał się dla mnie przyjemnością, a nie przykrym obowiązkiem. Często na siłownię chodzę też z żoną, która jest moją największą motywacją, kiedy po prostu się nie chce. Polecam również saunę 2 razy w tygodniu i zero alkoholu! - podkreślił tekściarz w rozmowie z Pudelkiem.














