Lifestyle.Lelum.pl > Programy > Marzec odsłonił szokujące kulisy pracy w TVP. Wstrząsające, co ujawnił
Julia Bogucka
Julia Bogucka 14.02.2024 14:24

Marzec odsłonił szokujące kulisy pracy w TVP. Wstrząsające, co ujawnił

Tomasz Marzec, siedziba TVP
Wojciech Olkusnik/East News, Instagram @tomarzec

Większość Polaków z uwagą przygląda się zmianom, które zachodzą w TVP. Po przegłosowaniu przez Sejm uchwały dotyczącej mediów publicznych, przechodzi przez nie prawdziwa rewolucja. W redakcji pojawiło się wiele nowych twarzy i jak się okazuje, niektóre tak prędko jak się pojawiły, tak szybko zniknęły. Tak było z Tomaszem Marcem, który opowiedział wreszcie, dlaczego zerwał współpracę z Telewizją Polską. 

Tomasz Marzec pojawił się w TVP po zmianach

Po 19 grudnia 2023 roku w polskich mediach publicznych zaszły olbrzymie zmiany. Społeczeństwo bacznie obserwowało te, które odbywały się w Telewizji Polskiej. Wszystko zaczęło się od zmian w składzie zarządu i zwolnienia znanych dziennikarzy. Flagowy serwis informacyjny “Wiadomości” został zastąpiony przez “i9:30”, a do “Teleexpressu” powrócił Maciej Orłoś. Rewolucji nie uniknęło również “Pytanie na Śniadanie”.

EN_01521454_9947.jpg
Źródło: Piotr Molecki/East News

Do pracy przy serwisie informacyjnym zatrudniono wiele nowych osób. W roli prowadzących występują od pewnego czasu: Marek Czyż, Joanna Dunikowska-Paź i Zbigniew Łuczyński. Wśród reporterów odnajdziemy takie nazwiska jak Agnieszka Zelek i Bartłomiej Feretycki. Przez pewien czas w tym gronie znajdował się również Tomasz Marzec.

EN_01606839_0065.jpg
Źródło: Wojciech Olkusnik/East News
Warunki pracy w „Panoramie” są wstrząsające. Mamy list Kancelaria premiera zabrała głos w sprawie zwolnień w TVP

Współpraca z TVP potrwała tydzień

Dziennikarz spędził tam jednak bardzo niewiele czasu. Po zaledwie tygodniu zdecydował się na rozwiązanie umowy ze stacją TVP. Wiele osób zastanawiało się, dlaczego zdecydował się na taki krok, nie zagrzewając nawet miejsca przy ulicy Woronicza. Reporter jednak nie komentował sprawy. Pogłoski mówiły nawet, że być może Tomasz Marzec przeniesie się do innych programów Telewizji Polskiej.

Do tej pory nie znaliśmy jednak prawdziwych motywów reportera w tej sprawie. Postanowił on jednak wreszcie zabrać głos i rozwiać wszelkie wątpliwości. Jak zdradza, gdy dołączył do zespołu redakcyjnego TVP, zastał chaos. W odpowiedzi na pytanie serwisu “Wirtualne Media”, czego się spodziewał po transferze, odpowiedział:

"Pewnie takie, jak wszyscy, że "wreszcie będzie przepięknie, wreszcie będzie normalnie". Naiwny może byłem. Spodziewałem się chaosu, zastałem chaos. Byłem jednak przekonany, że idziemy tam z jakimś planem, ale go nie poznałem".

ZOBACZ TEŻ: Najpierw Wolny, a teraz on. Kolejny prezenter zniknie z ekranów. To kto będzie prowadził “Pytanie na śniadanie”?

Tomasz Marzec zdradza, czemu odszedł z TVP

Jak się okazuje, schody pojawiły się już na początku współpracy Tomasza Marca z Telewizją Polską. Jego pierwszy materiał reporterski nawet nie pojawił się na antenie. Mężczyzna ma żal, że nikt nie spróbował zapobiec takiej sytuacji.

""Spadł" z przyczyn technicznych. Takie ryzyko jest zawsze, to się po prostu zdarza. Mogę mieć tylko pretensje o to, że nie zrobiono nic, żeby to ryzyko zminimalizować. Było oczywiste, że pierwszego dnia będzie ono ogromne. Skupiono się na sprawach widowiskowych, ale nieistotnych. Nie poszedłem tam robić z siebie kombatanta i bohatera, poszedłem robić materiały"

- tłumaczył Tomasz Marzec.

Reporter postanowił zdradzić, co było bezpośrednią przyczyną jego odejścia. Chodziło o wątpliwości dotyczące wpływania wydawcy na materiały reporterskie dziennikarzy.

"Odszedłem po bardzo ostrej wymianie zdań na zasadniczy dla mnie temat - granic ingerencji wydawcy w materiał reportera. Zgłosiłem Pawłowi Płusce i Grzegorzowi Sajórowi swoje wątpliwości, w odpowiedzi dostałem mało elegancką sugestię - tak to nazwijmy - żebym się zwolnił. Więc się zwolniłem. To tyle"

- podsumował, rozmawiając z Wirtualną Polską. 

Co o tym myślicie?

Tagi: tvp
Powiązane
Czesław Niemen, Kora
Największe przeboje PRL. Jeden z czterech nie pasuje do autora. Zgadniesz który?