Lifestyle.Lelum.pl > Plotki i gwiazdy > Syn Filipa Chajzera skończyłby właśnie 18 lat. Dziennikarz ze łzami w oczach przekazał smutny komunikat
Michał Fitz
Michał Fitz 09.03.2023 08:03

Syn Filipa Chajzera skończyłby właśnie 18 lat. Dziennikarz ze łzami w oczach przekazał smutny komunikat

Filip Chajzer
KAPiF; instagram.com/filip_chajzer

Filip Chajzer niedawno został publicznie oskarżony o przywłaszczenie sobie części pieniędzy ze zbiórki. Zanim sprawa została wyjaśniona, wylało się na niego sporo krytyki. Nie przejmuje się nią jednak i chce pomagać dalej.

Właśnie wziął na siebie organizację kolejnej zrzutki. Tym razem zależy mu na uratowaniu 18-letniego chłopaka.

Filip Chajzer chce pomóc Szymonowi

Prezenter w ramach swojej fundacji zorganizował zbiórkę na rzecz Szymona, który walczy z guzem mózgu. Jest dla niego szansa. To kosztowne leczenie w USA. Czasu na zebranie pieniędzy jest niewiele, bo tylko 2 miesiące. Mimo to Filip nie zamierza się poddawać. Nie zrażają go też ostatnie wydarzenia wokół jego osoby.

- Żebym po raz kolejny miał dostać w pysk od całej Polski, to obiecałem mamie Szymona, że dowiozę i dowiozę zarzekł się Chajzer

Andrzej z Plutycz musiał wyjechać. Wszystko przez jego złamaną rękę, niestety nie miał wyjścia

Filip Chajzer potraktował sprawę osobiście

Jak czytamy w opisie posta Filipa, ta zbiórka ma dla niego częściowo osobisty wymiar. Jak przyznaje, w tym roku 18 lat kończyłby także jego syn. Wie, jak to jest stracić dziecko, więc nie chce, by rodzice Szymona również musieli się o tym przekonać.

Syn Filipa, Maksymilian zginął bowiem w 2015 roku w wypadku samochodowym. Auto, w którym wówczas się znajdował, z niewyjaśnionych przyczyn zjechało z drogi i z pełną siłą uderzyło w stojącą tuż obok naczepę ciężarówki.

Filip Chajzer odpowiada na zarzuty

Filip w swoim wpisie nawiązał też do ostatniej afery, która dotyczyła jego osoby. Ta rozpętała się w wyniku innej zbiórki. Pewna pracująca w innej fundacji kobieta zarzuciła mu przywłaszczenie niemal 15 tysięcy złotych z tytułu wsparcia zbiórki.

W emocjonalnym oświadczeniu Chajzer wytłumaczył, że chciał po prostu ratować dziewczynkę, a żadnych pieniędzy nie ukradł. Wspomniana kwota, o którą chodziło, to prowizja jego fundacji. Ta jest jednak zupełnie jawna i zawarta w opisie działalności. Trafia na jej konto, a nie do prywatnej kieszeni Filipa.

Zobacz post:

Powiązane
Quiz, jak wiele pamiętasz ze szkolnych lat
Pytania ze szkoły podstawowej. Ile zostało ci w głowie? Sprawdź, czy odpowiesz na wszystkie pytania