Lifestyle.Lelum.pl Plotki i gwiazdy Para poszła na spacer z psem po opustoszałej okolicy. Gdy zauważyli, kto idzie z nimi, zamarli
Zdj. ilustr. Unsplash.com Jake Green

Para poszła na spacer z psem po opustoszałej okolicy. Gdy zauważyli, kto idzie z nimi, zamarli

8 września 2020
Autor tekstu: Joanna Szwalikowska

Para wybrała się na wieczorny spacer ze swoim psem. Byli pewni, że miejsce, w które się wybrali, jest zupełnie opustoszałe. Jakież było ich zdziwienie, kiedy okazało się, że ktoś podąża za nimi krok w krok. Znaleźli się w ogromnym niebezpieczeństwie.

Posiadanie psa wiąże się z regularnym wyprowadzaniem go na spacer, zwłaszcza gdy mieszkamy w bloku. Kiedy kilka miesięcy temu na całym świecie wybuchła pandemia koronawirusa, zwierzaki mogły poczuć się o wiele swobodniej na ulicach. Niestety nie oznaczało to, że wówczas ulice będą bezpieczniejsze.

Wyszli na spacer w trakcie epidemii, nagle za nimi pojawił się cień

Efekty pandemii w momencie lockdownu stały się widoczne gołym okiem. Ludzie nie wychodzili na ulice tak często, jak wcześniej. Wielkie ruchliwe miasta stały się opustoszałe oraz wyludnione. Jednym z takich miejsc było San Francisco w USA, gdzie doszło do szokującego zdarzenia.

Pewna para wyszła na wieczorny spacer ze swoim psem, jak każdego dnia. Byli pewni, że są sami, cała okolica była opustoszała. Nagle w trakcie spokojnej, beztroskiej przechadzki zauważyli, że podąża za nimi cień. Wyglądał niepokojąco, dlatego oboje przerazili się.

  1. Przypadkiem znalazł zdjęcie w torebce żony. Kiedy je zobaczył, wybiegł z krzykiem na ulicę
  2. Nieoczekiwane zmiany tuż przed premierą The Voice of Poland. Fani będą zdezorientowani

Podążał za nimi dziwny cień, chwilę później nie mogli uwierzyć własnym oczom

Jak się okazało, zwierzęta zachęcone mniejszą aktywnością ludzi, zaczęły coraz chętniej i z większą śmiałością zapuszczać się do wielkich miast. Cień, który podążał za parą z USA, należał do… kojota. Para szybko schroniła się razem ze swoim psem w aucie. Natomiast odstraszeniem dzikiego zwierza zajął się ochroniarz.

Kojoty żyją w Ameryce Północnej oraz Południowej. Są to drapieżniki, które ze względu na swoje rozmiary rzadko atakują ludzi, jednak inne zwierzęta, jak np. niewielkie psy, mogą stać się ich potencjalnymi ofiarami. Na szczęście tym razem nic poważnego się nie stało.

San Francisco nie było jedynym miejscem, którego mieszkańcy mieli okazję zauważyć dzikie zwierzęta zapuszczające się do miast. W egzotycznych rejonach świata można było zobaczyć nawet pumy. W Polsce prędzej mógłby to być dzik, z którym spotkanie również nie należy do najprzyjemniejszych.

Pamiętajmy, aby w takim przypadku zachować szczególną czujność i zadbać o swoje bezpieczeństwo.

ZOBACZ TEŻ:

  1. Nagła zmiana już od dzisiaj w całej Polsce. Rząd podjął decyzję, nie ma odwrotu
  2. Są ofiary śmiertelne. Uderzył potężny żywioł. Wielka siła. Wiadomości ze świata
  3. Ojciec zabrał trójkę dzieci i ruszył z nimi do lasu. Kiedy ich odnaleziono, na jaw wyszła porażająca prawda
  4. Edyta Zając opowiedziała o rozwodzie. Rozstanie z Jakubem Rzeźniczakiem nie było dla niej łatwe
  5. Pamiętacie Weronikę ze ”Złotopolskich”? Nagle zniknęła, o jej odejściu krążyły legendy, a prawda wyszła na jaw dopiero po latach
  6. Kelner wprawił Rodowicz w osłupienie. Od razu chwyciła za aparat

Źródło: Wamiz

Obserwuj nas w
autor
Joanna Szwalikowska
Chcesz się ze mną skontaktować? Napisz adresowaną do mnie wiadomość na mail: redakcja@lelum.pl
plotki i gwiazdy programy quizy